Wizja 3 - Wizja prawdziwej miłości,
doskonałości osobistej
i wieczności człowieka

Spis treści:
1. Idea powstania Teorii wiecznego istnienia
2. Prawdziwa miłość, wieczność i doskonałość człowieka
3. Pierwoistna miłość Stwórcy do ludzi
4. Doskonałość osobista człowieka
5. Pragnienie wieczności bez granic
6. Odróżnienie wizji tej teorii od wizji nauki i religii
7. Zrozumienie zjawisk kształtujących rzeczywistość
8. Essenceizm ukształtował Teorię wiecznego istnienia
9. Najważniejsze przesłanie Teorii wiecznego istnienia
Wprowadzenie do Teorii Wiecznego Istnienia
Tworząc teorię nienależącą do zakresu aktywności nauki, czułem się jakbym żył marzeniami, które się nigdy nie spełnią. Pomimo tego nigdy się ich nie wyrzekłem. To uczucie wciąż jest we mnie na tyle mocne, że nie opuszcza mnie od wielu lat. Dlatego postanowiłem spełnić moje marzenia. Zrozumiałem bowiem, że teoria wiecznego istnienia może dać wielu ludziom, a zwłaszcza światowym liderom politycznym i religijnym, uniwersalne narzędzie do naprawy stanu świata. Oczywiście nauka nie czeka na moją teorię. Również polityka nie jest nią zainteresowana, a religia z pewnością nie jest na nią gotowa. Wbrew temu nie rezygnuję z moich marzeń. Wiem, że marzenia mogą się kiedyś spełnić. Jeśli nie, to jednak pozostaną po mnie główne idee tej teorii, które są na tyle trafne, że nie da się jej zanegować. Trudność w jej przyjęciu polega na tym, że jest ona zupełnie nowym opisem rzeczywistości. Mam nadzieję, że ta teoria uświadomi ludziom związanym z nauką, że mogą zrobić wiele dla usunięcia zła z naszego świata. Oczekuję, że dzięki tej teorii uświadomię politykom, że władza w ich rękach może stać się mechanizmem niszczącym dobro przynależne ludzkości. Wiem także, że daję szansę religiom na nowe otwarcie, by pozbyły się dziejowych błędów, gdy przez wieki nie realizowały swojej misji.
Wyjaśniam więc, że teoria wiecznego istnienia tworzy płaszczyznę odniesienia dla rozwoju wszechstronnej wiedzy dotyczącej naszej rzeczywistości. Ta nowa wizja nie może być wiarą. Moja teoria ma bowiem za zadanie zastąpić wiarę wiedzą. Wiedza wprowadzana przez moją teorię, nawet gdy jest zbyt nowatorska, to może trafić do tych, którzy potrafią zrezygnować ze swych poglądów. Proponuję ją szczególnie osobom, które mają marzenia o lepszym świecie, aby zapoznały się wiedzą o rzeczywistości poza czasem i przestrzenią związaną z istnieniem Bytu Pierwoistnego.
Do powstania proponowanego przeze mnie spojrzenia na stan tego świata przyczyniła się pośrednio nauka, wskazując na zjawisko powstania wszechświata. Naukowcy w przybliżeniu ustalili, że miało to miejsce prawie czternaście miliardów lat temu. Wykazali więc, że nie zdarzył się żaden cud pojawienia się „czegoś” z „niczego”, chociaż nauka, ze względu na swą naturę nie zajmuje się badaniem, dlaczego i po co powstał wszechświat. Dziś wiadomo, że wszechświat powstał z energii, którą od początku przenikały konkretne prawa, znane dziś jako prawa fizyki kwantowej, klasycznej oraz astrofizyki. Zatem warto przyjąć aksjomat teorii wiecznego istnienia, że każda rzeczywistość ma swoją przyczynę. Moja teoria zaprasza równocześnie, aby pójść o krok dalej i uświadomić sobie, że wszechświat ma swój cel.
Wyjaśniam, że opisywany przeze mnie w poprzednich publikacjach system analityczny essenceizm posłużył mi do określenia paradygmatu i aksjomatów teorii wiecznego istnienia. Posłużył także do zdefiniowania założeń, tez, pojęć oraz skutków wprowadzenia teorii wiecznego istnienia. Zatem cała wiedza ustalona przez system essenceizm została wprowadzona do teorii wiecznego istnienia, aby kształtować jej obecną treść.
Wszystkie moje opracowania powstawały stopniowo. Były wspierane opiniami i dyskusjami prowadzonymi przy udziale moich przyjaciół. Nie jest to jednak praca zbiorowa. To ja biorę odpowiedzialność za wszystkie najważniejsze stwierdzenia, począwszy od ustalenia, że wszechświat „tkwi” w Bycie Pierwoistnym, że został On oddzielony od naszej cywilizacji przez zło, którego nie zna, a skończywszy na fakcie, że to my sami mamy zlikwidować istniejące zło. Wiem, że większość tez mojej teorii spotkała się z aprobatą moich przyjaciół.
Zaznaczam, że moja teoria jest w trakcie rozwoju, a zatem zapraszam do współpracy tych, którzy chcą włączyć się ze swoimi sugestiami. Uważam, że zawsze gdzieś na świecie jest ktoś, kto z głębokiej potrzeby miłości stara się sprawić, żeby nasza rzeczywistość stała się lepsza dla przyszłych pokoleń. Zatem, jeśli przeanalizujecie tę teorię, to będę czekał na Wasze przemyślenia, w każdym czasie i w każdym miejscu.
Zapraszam do lektury.
Autor: Janusz Mazur
e-mail: janusz.m@stota.net
strony: www.istoty.pl , www.essenceizm.org