Rozdział 6

Obecność Boga poza wszechświatem

Essenceizm bardzo wyraźnie podkreśla obecność Bytu Pierwoistnego w sferze poza czasem i przestrzenią. W przeciwieństwie do tego wyjaśnia Jego nieobecność w czasoprzestrzeni wszechświata, chociaż Jego prawa i energia wypełniają Ziemię i cały kosmos. Mój system nazywa tę sytuację pośrednią obecnością Stwórcy w tym, co On stworzył. Głównym błędem religii jest bezpośrednie wprowadzenie Boga do czasoprzestrzeni wszechświata, co jest sprzeczne z Jego fundamentalnymi atrybutami. Bóg może istnieć tylko jako Byt absolutny, niczym nieograniczony, wolny od wszelkich barier i niepoddający się prawom czasoprzestrzeni.

Na początku XX wieku naukowcy wprowadzili pojęcie czasoprzestrzeni, tworząc przesłankę do ustanowienia warunków brzegowych określających funkcjonowanie wszechświata. Albert Einstein i jego następcy zaprezentowali nam wszechświat jako rozszerzającą się strukturę, która kiedyś miała swój początek. Przypominam, że według essenceizmu ta struktura, którą poznajemy przy pomocy badań naukowych, wyłoniła się z Bytu Pierwoistnego i jakby w Nim „tkwi”. Jest ona zatem oddzielona od sfery, która stanowi Jego bezpośrednią obecność, czyli od stanu poza czasem i przestrzenią. Dobrze wiemy, że czasoprzestrzeń jest stosunkowo łatwa do przyjęcia przez ludzi, podczas gdy zrozumienie sfery poza czasem i przestrzenią przekracza nasze możliwości. To samo dotyczy Stwórcy. Sposób Jego istnienia przekracza możliwości naszego pojmowania, gdyż my funkcjonujemy w warunkach ograniczonych przez czasoprzestrzeń.

Równocześnie nasza sytuacja ma jeszcze jeden podtekst związany z aktualnym stanem naszej cywilizacji. W jej zrozumieniu może nam pomóc przykładowe porównanie do budynku mieszkalnego, który zbudował architekt. W tym budynku mieszkają ludzie, ale nie mieszka w nim sam architekt. Mógłby być jednak pośrednio obecny w życiu mieszkańców poprzez swoją koncepcję twórczą oraz przez warunki strukturalne budynku, które w sumie można nazwać obecnością jego „ducha”. Powinny tam więc działać skutki jego wizji. Tymczasem ten architekt nie jest już w stanie kontrolować, w jaki sposób ludzie tam mieszkają. Ten budynek został w pewnym momencie oddany ludziom do ich dalszego sposobu użytkowania. I wówczas stało się coś, że architekt stracił kontakt ze swym dziełem. Na dodatek tym budynkiem zarządza teraz już ktoś inny. Architekt nie nadzoruje zatem życia mieszkańców, nie zagląda im do okien, nie ocenia sposobu ich życia, gdyż ten budynek nie funkcjonuje według jego koncepcji.

Powyższy przykład dotyczący budynku mieszkalnego obrazuje naszą rzeczywistość. Według essenceizmu został on „zagospodarowany” nie tak, jak przewidywał pierwotny projekt Stwórcy-Architekta. Dlatego nie może On ingerować w życie jego mieszkańców. Tylko w sytuacji, gdy mieszkańcy budynku przywrócą go do stanu zaprojektowanego przez Architekta, będzie On mógł współpracować z nimi. Być może kiedyś, gdy ludzie do tego dojrzeją, to zaproszą do swego „budynku” jego właściwego Twórcę, aby z całą radością korzystać z Jego dzieła i żyć razem z Nim. Taka powinna być przyszłość tego „naszego budynku” i „Naszego Architekta”.

 

 

 

 

Essenceizm -

Analityczny system dla zrozumienia istnienia Boga, świata duchowego i wieczności człowieka

Na tej stronie przedstawiona jest treść kilku książek dotyczących analitycznego sytemu o nazwie essenceizm:                            

 1. Essenceizm 1 - “Bóg nie jest z tego świata”

 2. Essenceizm 2 - “My jesteśmy z tego świata”

 3. Essenceizm 3 - “Zło jest z tego świata”

 4. Essenceizm 4 - “Wizja nie z tego świata”

 5. Essenceizm 5 - “Wieczność nie jest z tego świata”