Rozdział 6

Wszechmoc Boża, czyli Energia Pierwszej Przyczyny

Na potrzeby wiarygodności tego opracowania należy zadać pytanie, w jaki sposób ten założony Byt Sprawczy, będący również źródłem wszechrzeczy, realizuje swoją aktywność? Czy dysponuje On poznawalnym przez nas rodzajem twórczego budulca związanego z odpowiednią mocą twórczą?  W ramach odpowiedzi na te pytania pojawia się potrzeba znalezienia jakiegoś punktu zaczepienia, od którego można by zacząć poznawanie czegoś istniejącego poza czasem i przestrzenią, a równocześnie Kogoś niewidzialnego, potężniejszego niż wszystko inne.

Tym punktem zaczepienia, a zarazem punktem wyjścia do dalszych kroków, powinna być energia.

Energia to wielkość albo stan, który nie całkiem mieści się w znanych nam prawach fizyki. Chodzi tu o pierwotną energię, jeszcze nieprzetworzoną w żadną inną formę. Naukowcy nie mogąc określić jej pierwotnego charakteru, nazywają ją osobliwością. Można tak powiedzieć, gdyż jest ona zarówno wartością fizyczną, jak i metafizyczną, w rozumieniu tego, co jest poza fizyką. Oznacza to, że jest zjawiskiem funkcjonującym zarówno w czasoprzestrzeni, jak i poza czasem i przestrzenią. Dla nauki odkrywamy ją dopiero, gdy pojawia się na pograniczu świata fizyki, jakby znikąd. Wtedy już poznajemy jej zaawansowane przekształcenia w postaci energii jądrowej, cieplnej, kinetycznej czy potencjalnej. Dopiero wówczas możemy mówić o istnieniu wymiernej energii w czasie i przestrzeni. Możemy ją analizować, mierzyć i przeliczać na inne wartości fizyczne. Gdy jednak wrócimy do jej pierwotnej postaci, to wymyka się ona spod kontroli dotychczasowych narzędzi badawczych, gdyż zachowuje się inaczej niż wszystkie inne typowe wielkości fizyczne. Pozostaje wciąż nieokreślona, wręcz tajemnicza, jak na przykład ciemna energia. Nie można jej stworzyć w inny sposób jak tylko przez przekształcenie z innej formy. Nie można również nic do niej dołożyć, aby zwiększyć jej ilość we wszechświecie. W końcu nie można jej zniszczyć, gdyż wymagałoby to przeniesienia jej poza wszechświat.

We wszechświecie wciąż zmieniamy materię w energię lub jedne formy energii w inne. Jednak nie potrafimy zmienić energii w materię. Jednak taki fakt zaistniał w przypadku Wielkiego Wybuchu i to na skalę kosmiczną. Nie dokonali tego ludzie ani nie mogło stać się to samo z siebie. Pewni naukowcy twierdzą, że wszechświat mógł sam się stworzyć. W moim opracowaniu nie posługuję się metodami irracjonalnymi. Głównym motywem badawczym jest dla mnie zarówno argument racjonalny, to znaczy, że wszechświat nie mógł powstać z niczego, jak i empiryczny, że dotychczas nie znaleziono żadnego przypadku, aby coś mogło powstać z niczego. Ponieważ nie mogę włączyć cudów do mojej argumentacji, to jestem zobowiązany stwierdzić, że wszechświat musi mieć źródłową praenergię. Utożsamiam ją z Energią Pierwszej Przyczyny, zwaną też Wszechmocą Bożą, będącą podstawowym atrybutem Stwórcy.

Jeśli taki Pierwoistny Byt, który prezentuje essenceizm, naprawdę istnieje, to powinien być „zintegrowany” z „materiałem twórczym”, czyli posiadać Energię Pierwszej Przyczyny. Jak to już przedtem zostało zaznaczone, ta Energia musi być Jego koniecznym atrybutem. Możemy tak twierdzić, skoro doszliśmy do wniosku, że wszystko musiało powstać z energii. Energia Pierwszej Przyczyny funkcjonuje zarówno w sferze poza czasem i przestrzenią, jak i w sferze czasoprzestrzeni, przy czym w tej drugiej przemienia się w konkretne formy energii lub materii poznawanej i analizowanej metodami naukowymi. Można się również domyślać, że niektóre jej stany występują w formie ciemnej energii lub ciemnej materii. Nie musimy już dalej wierzyć, że zaistniał jakiś niewytłumaczalny cud stworzenia świata z niczego. Opisana powyżej sytuacja pozwala w obecnych czasach na dokonanie postępu w pełniejszym zrozumieniu Boga jako Odwiecznego Źródła wszechrzeczy, czyli naszego Stwórcy. W dalszych częściach tego opracowania będę już stosował bardziej „religijne” pojęcia. Na przykład będę nazywał wszechświat światem fizycznym, a sferę poza czasem i przestrzenią światem duchowym.

Następne rozdziały uzupełnią tę wiedzę:

Rozdział 7: Wszechświat tkwi w Bycie Pierwoistnym

Rozdział 8: Doskonałość Boga

Rozdział 9: Bóg - Absolutne Dobro

 

 

 

 

 

 

 

 

Essenceizm -

Analityczny system dla zrozumienia istnienia Boga, świata duchowego i wieczności człowieka

Na tej stronie przedstawiona jest treść kilku książek dotyczących analitycznego sytemu o nazwie essenceizm:                            

 1. Essenceizm 1 - “Bóg nie jest z tego świata”

 2. Essenceizm 2 - “My jesteśmy z tego świata”

 3. Essenceizm 3 - “Zło jest z tego świata”

 4. Essenceizm 4 - “Wizja nie z tego świata”

 5. Essenceizm 5 - “Wieczność nie jest z tego świata”