Rozdział 4

Idea istnienia samego dobra

Ponieważ żyjemy w świecie, w którym dobro miesza się ze złem, trudno sobie wyobrazić istnienie samego dobra. Na dodatek wielu filozofów twierdzi, że bez zła nie można właściwie ocenić dobra. Również wielu teologów wiąże konieczność istnienia zła z wolną wolą człowieka. Zresztą różne wersje podobnych poglądów można znaleźć w licznych filozofiach i teologiach.

Tymczasem essenceizm zdecydowanie twierdzi, że od początku świata stworzonego przez Byt Pierwoistny oraz w żadnym jego stadium nie powinno być zła. Zły świat, w którym żyjemy, jest jakby nowotworem wyrosłym na zdrowym organizmie zaplanowanym przez Stwórcę. Jest więc czymś obcym, niechcianym i sprzecznym z koncepcją stworzenia pochodzącego od Niego. W zdecydowanej większości wyznawcy różnych religii nie wyobrażają sobie istnienia samego dobra, choć mówią o dobrym Bogu i Jego doskonałej koncepcji idealnego świata. Jednakże essenceizm doszedł do wniosku, że zło i dobro nie powinny istnieć razem. Można to ująć stwierdzeniem: albo Bóg z dobrem, albo zło bez Boga.

Byt Pierwoistny jest nie tylko wieczny i doskonały, ale także nieskończenie dobry. Takie założenie powstało w essenceizmie w ramach opisu Jego przymiotów. Zatem Jego koncepcja świata powinna być taka sama. Świat, czyli nasza cywilizacja, powinien być wieczny, doskonały, a przede wszystkim dobry.

Ludzie od zawsze pragnęli idealnego świata w nadziei, że będą mogli żyć w absolutnie dobrym, stabilnym i doskonałym środowisku. To pragnienie wyrażało się dążeniem do istnienia wiecznego dobra, szczęścia i prawdziwej miłości. Po prostu marzyli o czymś, co właściwie przeznaczył dla nich Bóg. Większość z nich przeczuwała, że gwarantem spełnienia tych wszystkich marzeń powinien być właśnie On. Gdyby wszystko rozwijało się zgodnie z Jego planem, to dziś, po tysiącleciach takiej dobrej cywilizacji ludzkiej, żylibyśmy w świecie, którego większość elementów trudno sobie nawet wyobrazić. W obecnej sytuacji najważniejsze jest to, aby w formie spójnego systemu, wytłumaczyć jak największej liczbie ludzi, do czego zmierzamy i jakiego świata pragniemy. Poniżej przedstawiam moje uwagi na ten temat.

Najbardziej istotną cechą idealnego świata jest stała obecność w nim Boga. Zauważymy ją najpierw w formie Jego wszechobecnego rodzicielstwa, gdyż każdy z nas przy narodzeniu otrzymuje od Niego swoją unikalną osobę duchową. Takie rodzicielstwo daje każdemu pewność, że będzie się zawsze przez Niego kochanym i że obejmuje nas doskonała opieka Boska. Praktyczna realizacja tej opieki powinna dokonywać się za pośrednictwem rodziców i istot ze świata duchowego zwanymi aniołami. Taki układ powinien zapewnić ludziom przeżywającym życie na Ziemi bezpieczeństwo we wszystkich możliwych sytuacjach. Wszelkie niespodzianki będą miały tylko charakter odkrywania większych możliwości człowieka wobec przyrody i całego kosmosu. Rodzajem gwarancji tego bezpieczeństwa stanie się niewidzialna obecność Energii Pierwszej Przyczyny, czyli Boskiej Energii, która będzie harmonijnie współgrała z istniejącymi formami energii i materii. Boska Energia jest potrzebna, gdyż mieszkańcy Ziemi mogą zmieniać środowisko przyrody dla swoich potrzeb. Nasze środowisko w stanie „surowym” było zaplanowane jako stabilne, ale człowiek, wnosząc swoje zdolności twórcze, rozbudowuje je i dodaje inne, nowe struktury, które mogą naruszyć równowagę przyrody. Dlatego potrzebna jest stała siła stabilizująca je do poziomu harmonijnie funkcjonującej całości. Bożą Energią nie musi jednak zarządzać tylko sam Bóg. Tę rolę mogą przejąć w pełni przygotowane do tej misji osoby, które po osiągnięciu poziomu dojrzałości, czyli doskonałości osobistej, będą mogły reprezentować Stwórcę. Do pomocy dostaną aniołów i osoby ze świata duchowego, z którymi powinni mieć łatwą łączność mentalną. Bóg pozostanie więc wobec świata fizycznego jakby na drugim planie, bowiem w pełni może być obecny tylko w doskonałym środowisku, czyli w sferze poza czasem i przestrzenią, postrzeganym przez nas jako idealny świat duchowy.

W idealnie dobrym świecie człowiek, który osiągnął doskonałość osobistą, jest szczytowym dziełem Stwórcy, w pełni dokończonym i ustabilizowanym na wieczność. Odzwierciedla on w maksymalny sposób przymioty Boga. Nie ma potrzeby wyobrażać sobie kogoś jeszcze wspanialszego i doskonalszego. Stwórca włożył w Swoje dzieło wszystko, co miał najlepszego. Stąd ważny wniosek, że gdyby gdzieś poza Ziemią, na dowolnej planecie, nastąpiło stworzenie ludzi na Jego „obraz i podobieństwo”, to przypuszczalnie byliby oni fizycznie tacy jak my. Można mieć tylko nadzieję, że gdyby istnieli, to nie pojawiłoby się u nich zło. Być może takie planety już gdzieś istnieją w kosmosie. Mamy więc, o czym marzyć i do czego zdążać.

 

 

 

Essenceizm -

Analityczny system dla zrozumienia istnienia Boga, świata duchowego i wieczności człowieka

Na tej stronie przedstawiona jest treść kilku książek dotyczących analitycznego sytemu o nazwie essenceizm:                            

 1. Essenceizm 1 - “Bóg nie jest z tego świata”

 2. Essenceizm 2 - “My jesteśmy z tego świata”

 3. Essenceizm 3 - “Zło jest z tego świata”

 4. Essenceizm 4 - “Wizja nie z tego świata”

 5. Essenceizm 5 - “Wieczność nie jest z tego świata”