Rozdział 3

Jądro essenceizmu – Byt Pierwoistny

Essenceism wychodzi z założenia, że istnieje Stwórca wszechświata, nazwany w tym systemie Bytem Pierwoistnym. Poniżej jeszcze raz przytaczam argumenty użyte w pierwszej książce o essenceizmie tłumaczące takie założenie. Zacząłem od tego, że Stwórca wszechrzeczy nie może „zmieścić” się w czasoprzestrzeni rozumianej jako badany przez nas wszechświat. Minęły już czasy umieszczania Go na złotym tronie nad chmurami, królującego wśród aniołów grających Mu na trąbach. Po tej średniowiecznej wizji porażkę poniosły również teorie umieszczające Go gdzieś w kosmosie, wśród gwiazd. „Religijne” wyjaśnianie, że Bóg jest wszędzie, traci sens w naszych czasach, gdy już zbadaliśmy we wszechświecie przestrzenie liczone w milionach lat świetlnych. W takim razie twierdzenie, że Bóg w jakiś sposób istnieje wśród nas i że wszystko widzi, jest tylko aktem wiary. Warto zauważyć, że w obecnych czasach duża część ludzi nie akceptuje dogmatycznie narzuconej wiary o istnieniu Boga. Z punktu widzenia nauki takie twierdzenie o wszechobecności Boga jest nieuprawnione, a z punktu widzenia logiki błędne. Dlatego można zgodzić się z twierdzeniami ludzi nauki, że z ich punktu widzenia Bóg nie istnieje.

Wciąż jednak kieruje nami niegasnące pragnienie poznania prawdy o istnieniu lub nieistnieniu Boga. W okresie średniowiecza wyobrażano sobie, że Ziemię przykrywa szafirowa kopuła nieboskłonu usianego gwiazdami. Nad nią miał się unosić Bóg ze swoimi aniołami. Niektórzy nawet chcieli zawędrować aż do krawędzi styku tego nieboskłonu z płaską Ziemią, by wyjrzeć poza nią i sprawdzić, co tam jest. Obecnie, na skutek nowego zrozumienia początku wszechświata, wielu z nas chciałoby cofnąć się o 13,8 miliarda lat, by „zajrzeć”, co było przed domniemanym Wielkim Wybuchem. Chcieliby poznać, czym jest ta tajemnicza początkowa osobliwość, z której rozwinęły się potem wszelkie formy materii i energii w czasoprzestrzeni wszechświata. Krótko mówiąc, chcieliby sprawdzić, co było w pierwotnym stanie poza czasem i przestrzenią. Być może chcieliby również sprawdzić, czy znajduje się tam Bóg. Ja też chciałbym tak zrobić. Dlatego bardzo dokładnie śledzę postępy współczesnej nauki.

Zgodnie z twierdzeniami większości naukowców, wszechświat kiedyś powstał, to znaczy, że miał swój początek. A co było przedtem? Przedtem było coś, co trudno określić pojęciami naukowymi. Biblia nazywa to bezładem i pustkowiem oraz twierdzi, że przed stworzeniem świata wszędzie panowała ciemność.

Black

Podchodząc do tej sytuacji w ramach essenceizmu, trzeba nazwać tę nieograniczoną i nieokreśloną fizycznie „przestrzeń” sferą poza czasem i przestrzenią. To znaczy, że nie płynie w niej ani czas, ani nie istnieją żadne struktury przestrzenne. Nie istnieją też w niej żadne punkty odniesienia, odległości i nie zachodzą w niej żadne zjawiska fizyczne. Ten stan odpowiada pierwszej i drugiej zasadzie essenceizmu o bezstrukturalności i bezczasowości tej sfery. Zatem jest to sfera wieczności i nieskończoności. Właśnie tam essenceizm umieszcza Boga-Stwórcę, czyli wspomniany w tytule Byt Pierwoistny. To „miejsce” harmonizuje z Jego atrybutami, gdyż jest On wieczny, nieskończony i absolutny. Jest jakby zintegrowany z tą sferą, gdyż według essenceizmu, przenika On ją Swoją Osobowością. Można powiedzieć, że jest On w niej wszędzie. Tam też „tkwi” Jego Energia Pierwszej Przyczyny oraz wszystkie Prawa i Zasady, czyli zintegrowana jest z nią Jego Osobowość. To znaczy, że Byt Pierwoistny zajmuje całkowicie sferę poza czasem i przestrzenią. Z Niego, czyli z tej sfery, wszystko się wywodzi. To znaczy, że z niej „wyszedł” wszechświat, który na poniższym rysunku widać jako wyłaniający się z „ciemności” sfery poza czasem i przestrzenią, być może w formie zdarzenia o nazwie Wielki Wybuch.

big-bang_2a_wszechświat mały

Właśnie zauważenie ograniczonego czasu istnienia wszechświata przez odkrycie jego domniemanego punktu początkowego stworzyło dla mnie impuls prowadzący do stwierdzenia o istnieniu rzeczywistości poza czasem i przestrzenią. Nie widząc lepszego rozwiązania, uznałem, że ta sfera może być źródłem punktu osobliwości. Tymczasem dla naukowców jest ona tylko początkiem czasu i przestrzeni. Dlatego kosmosowi przydzielono pojęcie czasoprzestrzeni.

Przy braku możliwości zajęcia stanowiska przez naukę w sprawie wspomnianej osobliwości, pozwoliłem sobie dalej drążyć temat dotyczący sytuacji istniejącej przed Wielkim Wybuchem. Stąd essenceizm poważnie bierze pod uwagę możliwość istnienia sfery poza czasem i przestrzenią. To na razie jedynie sensowne rozwiązanie. Tylko ona, wobec naukowej niechęci do zbadania jej istnienia, może być sferą źródłową dla wszechświata. Zatem, powtarzając się, muszę stwierdzić, że właśnie ta sfera otacza wszechświat, czyli inaczej mówiąc, cały wszechświat w niej tkwi. We wszystkich swych analizach essenceizm przyjął konieczność istnienia takiej sfery, jako stanu źródłowego dla wszechświata. Tylko tej sferze można przypisać istnienie od nieskończoności do nieskończoności, czyli bycia nieograniczoną przestrzennie i czasowo, zarówno w przeszłości, w teraźniejszości, jak i w przyszłości. Właściwie tak samo jest w przypadku istnienia Bytu Pierwoistnego. To On, jako Pierwsza Przyczyna, powinien istnieć przed stworzeniem wszechświata. Można zatem stwierdzić, że sfera poza czasem i przestrzenią jest Jego odwiecznym, naturalnym i idealnym „środowiskiem” istnienia. Jest to Jego „siedziba”. Tylko w niej możemy Go sobie wyobrazić jako istniejącego od nieskończoności do nieskończoności.

big-bang_2c_Gdzie jest Bog

Powyższe zrozumienie równoczesnego istnienia dwóch rzeczywistości, to znaczy czasoprzestrzeni ograniczonej czasowo oraz sfery nieograniczonej czasem i przestrzenią, doprowadziło do ostatecznego wniosku, że wszechświat wyłonił się z tej sfery. Dodatkowo uprawnia to do stwierdzenia, że z tej sfery mogła wyłonić się nieskończona ilość wszechświatów. Jednak, aby powstrzymać chęć zbyt daleko idącej spekulacji, zostaję na razie przy naszym jednym wszechświecie, który wyłonił się z tej sfery.

Z powyższego rozumowania wzięły się główne zasady essenceizmu. Mówią one o tym, że Byt Pierwoistny, czyli Pierwsza Przyczyna wszechświata, musi posiadać w Sobie zarówno niewyczerpane źródło Praenergii, jak i genezę wszelkich praw i zasad. To prowadzi do stwierdzenia, że Byt Pierwoistny stanowi Centrum Osobowościowe posiadające Źródłowy Intelekt, Wolę i Uczuciowość. Są to podstawowe przymioty Jego Osobowości. Ponieważ stanowią one absolutną jedność, to można nazwać to Centrum Jego Sercem.

 

 

 

 

 

 

 

 

Essenceizm -

Analityczny system dla zrozumienia istnienia Boga, świata duchowego i wieczności człowieka

Na tej stronie przedstawiona jest treść kilku książek dotyczących analitycznego sytemu o nazwie essenceizm:                            

 1. Essenceizm 1 - “Bóg nie jest z tego świata”

 2. Essenceizm 2 - “My jesteśmy z tego świata”

 3. Essenceizm 3 - “Zło jest z tego świata”

 4. Essenceizm 4 - “Wizja nie z tego świata”

 5. Essenceizm 5 - “Wieczność nie jest z tego świata”