Rozdział 32

Poznawanie Boga bez potrzeby religii

Religie światowe tworzą ogromne struktury organizacyjne, aby wiarę w istnienie Boga, świata duchowego czy życia pośmiertnego ludzi zmienić w tak zwany kult. Tworzą je, aby zapewnić ludziom spełnienie ich marzeń o wiecznej szczęśliwości, sprawiedliwości i przeżywaniu prawdziwej miłości. Tymczasem można sobie wyobrazić ogólną wiedzę o zjawiskach związanych z Bogiem bez całej sfery działań religijnych, które czynią z ludzi słabe istoty, zdane na łaskę Boga czy sił nadprzyrodzonych.

Tak naprawdę ludzie poszukują bezpiecznej i dobrej przyszłości. Wielu z nas czuje, że ma w sobie wieczność, bez względu na to, czy nazywają ją duszą, duchem czy osobą duchową. Tę duchową przyszłość wielu ludzi traktuje bardzo poważnie. W większości przypadków poddają się rygorom wyznań religijnych, oczekując w zamian gwarancji wiecznej przyszłości w przyszłym życiu. Zmusza to ludzi do utrzymywania ogromnej liczby duchownych, organizacji i ośrodków kultu. W nagrodę zapewnia to im swoisty spokój ducha, że za dobre postępowanie czeka ich po śmierci jakaś kraina wiecznej szczęśliwości. W związku z doznanymi krzywdami wiara religijna zapewnia również słuszne osądzenie tych, którzy popełniają wobec nas różnorodne zło. Taka jest bowiem wizja ostatecznej sprawiedliwości, która wynika z wielu religii. Warto jednak przeanalizować to dokładniej.

Essenceizm w oparciu o analityczną wiedzę buduje system duchowego bezpieczeństwa, równoległego do tego fizycznego dotyczącego życia cywilizacyjnego. Zatem na wzór wiedzy o „ziemskim” systemie bezpieczeństwa, powinna pojawić się wiedza o takim samym „niebieskim” systemie bezpieczeństwa. Powinien on być oparty o dwa zasadnicze filary: o fakt, że każdy z nas jest wieczną osobowością oraz o fakt, że za istnieniem każdego z nas stoi Pierwsza Przyczyna, czyli Byt Pierwoistny posiadający wieczną Osobowość związaną z wieczną sferą poza czasem i przestrzenią. Warto zdać sobie sprawę z tego, że rozciągająca się w tej sferze Osobowość Boga posiada w sobie Serce, czyli takie samo centrum, które wyczuwa w swojej osobowości każdy człowiek. Jest ono oczywiście duchowe. Tkwi w głębi każdego z nas, stanowiąc ostoję naszego człowieczeństwa. To w nim mogą się połączyć te dwa filary bezpieczeństwa.

Dodam tu dla przykładu osobiste doświadczenie, które zbudowało moją więź ze Stwórcą, zupełnie niezwiązaną z odczuciami religijnymi. Chodzi o poczucie przynależności do Boga. Choć nie wszyscy są w stanie tego doświadczyć, to warto spróbować wykrzesać w sobie pragnienie wyczucia Serca Boga. Gdy to się uda, to odczujemy łączność naszego serca z Jego Sercem. Można to nazwać „dotknięciem” Serca Boga, czyli jakby bezpośredni kontakt ze Stwórcą. Ja osobiście po przeżyciu tego „dotknięcia” poczułem głęboką miłość i więź z Bogiem jako z moim Ojcem, co wywołało pełne poczucie bezpieczeństwa mojego życia duchowego w skali całej wieczności. Zatem nie było to kwestią wiary, którą oferują religie, ale konkretnym przeżyciem połączonym z pewnością, że On jest. Chodzi o taki sam poziom pewności, jaki mamy w ramach praw matematyki, fizyki czy biologii.

Najlepiej byłoby, aby nauka udowodniła istnienie Stwórcy wszechświata. Zwłaszcza dobrze by było, aby wykazała istnienie sfery poza czasem i przestrzenią, która stanowi wieczny „dom” zarówno dla Stwórcy, jak i dla nas. Oznacza to, że mogłaby stwierdzić, że istnieje wieczna „przestrzeń” dla osób duchowych ludzi, którzy już skończyli życie fizyczne. Byłaby to również podstawowa wiedza dla nas żyjących obecnie, a także dla tych, którzy przyjdą po nas. Dzięki temu ludzkość miałaby przed sobą tylko jedno zmartwienie, to znaczy, jak zakończyć zło i przywrócić nasz świat do stanu przygotowanego przez Byt Pierwoistny.

Niestety naukowcy zdecydowanie odżegnują się od tej misji, twierdząc, że tylko wszechświat fizyczny jest w kręgu ich zainteresowań. W takim razie essenceizm musiał podjąć się zaprezentowania wiedzy o tych  „niechcianych” zjawiskach. Dla ludzi, którzy nie chcą się wiązać z żadną religią, może to być wiedza  zaspokajająca pytania o powstanie wszechświata, nas samych i o naszej wiecznej przyszłości.

Poniżej przytaczam zasady, którymi kierowałem się w tworzeniu essenceizmu, szczególnie przy opisywaniu sfery poza czasem i przestrzenią.

1. Zasada bezczasowości lub wieczności to pierwszy z dwóch atrybutów sfery poza czasem i przestrzenią.

2. Zasada bezstrukturalności tej sfery, w której nie ma nic zajmującego jakąkolwiek przestrzeń albo objętość – to drugi fundamentalny atrybut tej sfery.

3. Zasada istnienia Absolutnej Pierwszej Przyczyny wypełniającej sobą sferę poza czasem i przestrzenią oraz będącej powodem powstania wszechświata. Chodzi o Byt Pierwoistny cechujący się brakiem początku powstania, brakiem czegokolwiek, co mogło być przed Nim, a istniejącym w skali nieskończoności.

4. Zasada wszechistnienia praenergii skutkującą nieoznaczonością stanu energii wypełniającej sferę poza czasem i przestrzenią, a oznaczonością energii, gdy wypełnia ona czasoprzestrzeń wszechświata.

5. Zasada istnienia bytów w sferze poza czasem i przestrzenią. Są one koncentracją praenergii wokół osobowościowego centrum bytu posiadającego inteligencję, wolę i uczuciowość.  To istoty wywodzące się z Bytu Pierwoistnego, stworzone na Jego wzór.

6. Zasada doskonałości prowadzi każdy byt do doskonałości w oparciu o prawa i zasady pochodzące od Stwórcy, a każdą istotę duchową w oparciu o jej inteligencję, wolę i uczuciowość. Wszystko, w czym Bóg jest bezpośrednio obecny, staje się doskonałe.

7. Zasada niezbędnego sensu istnienia wszechświata. To oznacza, że jego czasoprzestrzeń jest koniecznym miejscem rozwoju do pełnej doskonałości dla istot duchowych przeznaczonych do wiecznego życia w sferze poza czasem i przestrzenią.

8. Zasada wszechobecności co do „lokalizacji” istot duchowych. Wszystkie istoty przebywające w sferze poza czasem i przestrzenią po osiągnięciu doskonałości stają się w niej wszechobecne.

9. Zasada komunikacji w sferze poza czasem i przestrzenią. Wszelkie porozumiewanie się między bytami tam istniejącymi odbywa się za pomocą intuicyjnego przekazywania treści uczuć lub myśli, chociaż może też dokonywać się w formie wizji zaczerpniętych z materialnych struktur wszechświata.

10. Wszelkie pochodzące od Pierwszej Przyczyny prawa i zasady funkcjonowania sfery poza czasem i przestrzenią są określone jako wszechdostępne, niezbędne, absolutne, wieczne i dobre, to znaczy zgodne z pierwotnym założeniem Stwórcy.