Rozdział 28

Konieczność naprawy naszego świata

To, co ja uzasadniam w moich książkach, zaczyna się od tezy, że Byt Pierwoistny o zdefiniowanych przeze mnie przymiotach stworzył wszechświat według Swojej koncepcji. Jeżeli Jego przymioty są rzeczywiście takie, jakie zostały opisane w systemie essenceizm, to Jego koncepcja stworzenia oraz funkcjonowania świata jest na tyle doskonała, że nie wchodzi w rachubę jej poprawianie. Doskonały Stwórca nie może modyfikować Swego dzieła na skutek nieodpowiedniego zachowania ludzi i aniołów, w tym ze względu na wytworzone przez nich zło.

Świat stworzony przez Byt Pierwoistny został przy wsparciu aniołów oddany pod władzę ludzi. W takim razie to ludzie i aniołowie powinni doprowadzić świat do stanu przewidzianego przez Stwórcę. To było ich główne zadanie. Niestety, to oni zniszczyli dobry stan świata i przez nich powstała rzeczywistość niezgodna z koncepcją Boga. Zatem odnowa świata leży w gestii ludzi i aniołów. To powinno być dla nas jasne.

O powyższej sytuacji warto nieustannie przypominać, pamiętając o tym, kim właściwie jest Byt Pierwoistny. On nie może osłabić Swojej doskonałości, przyznając, że najpierw dał ludziom wolną wolę, a potem ratować ich ze stanu wytworzonego przez nich samych. W tej sytuacji źle się dzieje, gdy religie czekają biernie, aż Bóg Sam dokona zbawienia. Na podstawie analizy dokonanej przez essenceizmu można być pewnym, że zło nie zostanie zlikwidowane przez narzucony od Boga Sąd Ostateczny. Takie rozumowanie ze strony różnych wyznań wynika nie tylko z niewiedzy, kim jest Byt Pierwoistny, ale również z ich bezsilności wobec istniejącego zła. Religie „wyprodukowały” sobie takie poglądy, aby w wygodny dla siebie sposób zrzucić na Boga przeprowadzenie zbawienia, a samym czekać na skutki Jego działania. Wymaga to od nich jedynie stałego wyjaśniania ludziom, że w chwili, gdy się nie spodziewają, Stwórca dokona zbawienia. Jest to jednak droga donikąd, gdyż istniejący stan umożliwia Szatanowi wieczne panowanie nad ludźmi.

Zgodnie z essenceizmem celem religii jest przygotowanie warunków do narodzenia się na Ziemi Syna Bożego. Historia narodu wybranego, w którym na świat przyszedł Chrystus, pokazała, że jest to możliwe. W tym procesie Miłosierdzie Boże i Jego Łaska nie mają nic do rzeczy. To tylko wymyślone przez chrześcijan formy uniknięcia odpowiedzialności za przyszłość świata. Całe chrześcijaństwo czyni z siebie zamrożoną pamiątkę po Jezusie. Zatrzymało się bowiem wśród dogmatów, zamiast wspólnie z nauką rozwijać wiedzę o sposobach przywrócenia samego dobra od Boga. Ta religia wciąż czeka, aż Bóg ponownie przyśle do nas Jezusa, aby przeprowadził Sąd Ostateczny i dokończył Swoją misję sprzed dwóch tysięcy lat. Dlatego trzeba stale przypominać chrześcijanom, że Bóg nie może nikogo przysłać do „sprzątania” zła. On nie zna zła. Za to powinien je znać Zbawiciel i to Jego przyjście musimy sobie sami wypracować. Bóg nie może odbierać nam wolnej woli, naprawiając za nas coś, co sami zniszczyliśmy.

Reasumując, ja w moich opracowaniach próbuję tylko zasugerować sposoby przywrócenia świata do stanu przewidzianego przez Stwórcę. Wskazuję przy tym, że muszą to zrobić ludzie i aniołowie prowadzeni przez Syna Bożego w roli Zbawiciela ludzkości.

 

 

 

 

Essenceizm -

Analityczny system dla zrozumienia istnienia Boga, świata duchowego i wieczności człowieka

Na tej stronie przedstawiona jest treść kilku książek dotyczących analitycznego sytemu o nazwie essenceizm:                            

 1. Essenceizm 1 - “Bóg nie jest z tego świata”

 2. Essenceizm 2 - “My jesteśmy z tego świata”

 3. Essenceizm 3 - “Zło jest z tego świata”

 4. Essenceizm 4 - “Wizja nie z tego świata”

 5. Essenceizm 5 - “Wieczność nie jest z tego świata”