Rozdział 27

Lepsze zrozumienie likwidacji zła

Essenceizm jasno deklaruje, że uwolnienie się od zła w przypadku każdego człowieka nie jest możliwe bez jego znaczącego udziału. Nie chodzi tu o praktyki w postaci religijnych obrzędów i rytuałów. Chodzi o właściwą wiedzę o naszej osobowości, w której tkwi upadła natura dziedziczona po Szatanie przez każdego z nas od momentu narodzin. To z jej powodu jesteśmy więźniami „pana tego świata”. Żeby nie było wątpliwości, essenceizm twierdzi, że nie możemy jej usunąć samodzielnie. Do tego potrzebujemy Zbawiciela na miarę Jezusa. Powinno się to dokonać w ramach zbawienia całego świata. „Operacja zbawienie” może potrwać wiele lat, ale nie powinna się skończyć tak, jak to miało miejsce dwa tysiące lat temu. Może tym razem nauczymy się na błędach tamtego pokolenia. Właśnie tak essenceizm wyobraża sobie wysiłki, aby przywrócić pierwoistne dobro i przerwać dziejową niewolę szatańskiego zła.

Tymczasem warto pamiętać, że dzięki Synowi Bożemu Jezusowi Chrystusowi możemy się pozbyć upadłej natury w momencie przejścia do świata duchowego. Odkupienie dokonane przez Niego właśnie nam to umożliwia, pozostawiając w naszej osobowości tylko pierwotną naturę. Możemy oczywiście odrzucić ten dar, ale lepiej nie pozostawiać w sobie korzeni zła, gdyż przyszłość w piekle duchowym nie jest dobra. Nie chodzi tu o straszenie piekłem. Nie jest to bowiem kwestia wiary, ale logiczny wniosek z dokonań Jezusa.

Wchodząc do świata duchowego w momencie śmierci fizycznej, zaczynamy za sprawą naszej pierwotnej natury sąd nad naszym życiem. Widzimy je w całości, a więc możemy krok po kroku osądzić każdy nasz czyn z puntu widzenia pierwoistnego prawa Bożego. Jest ono zaszyfrowane w naszej pierwotnej naturze. To ona przeanalizuje wszystkie szczegóły naszego życia. Uznając odkupicielski akt Jezusa Chrystusa, usuwamy z siebie w chwili śmierci upadłą naturą, a więc sąd nad naszym życiem staje się sprawiedliwy. W wyniku takiego „przewodu sądowego” sami siebie skażemy na ból i cierpienie z powodu naszych błędów i grzechów. Oczywiście będziemy chcieli to naprawić, co może wydać się nam niewykonalne, przez co zwiększy się nasze cierpienie. Dlatego już teraz, w czasie życia na Ziemi, warto ponaprawiać popełnione błędy. Pisałem o tym w poprzednich częściach tego opracowania. Jeśli tego nie zrobimy, to należy się przygotować do długiej i wytężonej pracy w świecie duchowym. Powrót na Ziemię poprzez dołączenie do jakiegoś żyjącego człowieka nie da nam prawie żadnych szans na naprawę zaistniałej sytuacji. Lepiej już dziś o tym wiedzieć. Warto zatem poznać dokładnie metody naprawy naszego życia, które zaproponował Jezus Chrystus. Jest ich sporo, ale trzeba to zrobić samemu, nie korzystając z różnych rad istniejących wyznań religijnych. Tylko tak zdobyta wiedza o stanie naszej osobowości pozwoli nam po wejściu do świata duchowego uwolnić się od błędów przeszłości. Przy okazji można już teraz postanowić, aby żyć zgodnie ze wskazaniami Syna Bożego. Dzięki temu w świecie duchowym będzie nam o wiele łatwiej z Nim współdziałać. On nigdy nie zaprzestał Swej misji na rzecz pełnego zbawienia świata. Byłoby dobrze, aby już teraz, w czasie ziemskiego życia, każdy z nas stał się Jego apostołem-obieżyświatem. Właśnie taką metodę zbawienia proponuje obecnie essenceizm.

 

 

 

 

Essenceizm -

Analityczny system dla zrozumienia istnienia Boga, świata duchowego i wieczności człowieka

Na tej stronie przedstawiona jest treść kilku książek dotyczących analitycznego sytemu o nazwie essenceizm:                            

 1. Essenceizm 1 - “Bóg nie jest z tego świata”

 2. Essenceizm 2 - “My jesteśmy z tego świata”

 3. Essenceizm 3 - “Zło jest z tego świata”

 4. Essenceizm 4 - “Wizja nie z tego świata”

 5. Essenceizm 5 - “Wieczność nie jest z tego świata”