Rozdział 27

Nadzieja na duchową wolność

Nasza cywilizacja od początku skupia się na zorganizowaniu życia ludzkości we wszystkich możliwych miejscach na kuli ziemskiej. Główną przyczyną takiego postępowania jest przyrost jej liczebności. To chyba największy czynnik przemian. Wszystko jest przyporządkowane zorganizowaniu egzystencji mieszkańców Ziemi. Tak jest od tysięcy lat. Czy taki powinien być nadal obraz naszej Ziemi? Można sobie jednak wyobrazić zupełnie inną wizję naszej rzeczywistości. Wywodzi się ona z odmiennej koncepcji sensu naszego istnienia. Choć wizja essenceizmu nie zaprzecza konieczności dbania o właściwy rozwój świata oraz o komfort życia jej mieszkańców, to wskazuje, że obecna sytuacja jest zaprzeczeniem sensu tego, co powinniśmy robić.

Wystarczy zapytać, czy przyrost ludzkości jest tylko spontanicznym zjawiskiem naszego życia, czy ma też inny sens? Rozumiejąc możliwość utrzymania na Ziemi ogromnej liczby mieszkańców, warto zadać pytanie, skąd się bierze nasza chęć do jej opanowania. Czy ktoś nas do tego zmusza? Chcąc odpowiedzieć na te pytania, utworzyłem narzędzia essenceizmu. Badam świat podobnie, jak robi to na przykład lekarz czy naukowiec. W moim systemie przystąpiłem do analizy tego, co powinno pierwotnie zaistnieć w naszym świecie. Wynik tego badania prowadzi nieuchronnie do stwierdzenia, że należy wrócić do sensu istnienia ludzkości, który nadał nam Stwórca. Tym sensem jest nasza wieczna obecność we wszechświecie wśród wielu ludzkich cywilizacji.

Dla sfery cywilizacyjnej Zachodu najbardziej liczy się wolność. To stan dotyczący poszczególnych ludzi. Można oczywiście mówić, że dane grupy społeczne lub całe państwowości są wolne, ale jest to tylko skrót, który wyjaśnia, że w danym środowisku jednostki ludzkie są wolne od tego wszystkiego, co narusza ich godność i swobodę uczciwego działania. To jest ta optymistyczna wiadomość dla obywateli świata. Niestety, obowiązuje nas jednak wiele zakazów. Wciąż wydaje się, że jest ich za dużo. Można wymienić różne restrykcje funkcjonujące w społeczeństwie, począwszy od zakazu swobodnego poruszania się, a skończywszy na swobodzie wypowiedzi w przestrzeni publicznej. Ten stan blokuje możliwość dokonania zbawienia.

Dlaczego o tym piszę? Ponieważ essenceizm proponuje zerwanie niektórych więzi ograniczających naszą wolność. Chodzi przede wszystkim o uwolnienie się z presji społecznej, która obciąża nas religijną dogmatyką. Chodzi o swobodne mówienie o Bogu jako o Ojcu każdego człowieka, przypominanie, że każdy jest wieczny w formie osoby duchowej oraz ostrzeganie, że Szatan jest obecny wśród nas i manipuluje naszymi osobowościami. To są ważne tematy dla ludzkości, choć mało popularne. Te sprawy muszą poruszać ludzie przygotowujący świat do zbawienia. Nazwałem ich „obieżyświatami”. Warto ich po prostu posłuchać. Zrozumienie ich pozwoli nam odetchnąć wolnością po wiekach tłamszenia w sobie właściwego sensu życia w społeczeństwie. Właśnie essenceizm namawia do oddechu wolności, widząc w tym nową nadzieję na powstanie idealnego świata.

 

 

 

Essenceizm -

Analityczny system dla zrozumienia istnienia Boga, świata duchowego i wieczności człowieka

Na tej stronie przedstawiona jest treść kilku książek dotyczących analitycznego sytemu o nazwie essenceizm:                            

 1. Essenceizm 1 - “Bóg nie jest z tego świata”

 2. Essenceizm 2 - “My jesteśmy z tego świata”

 3. Essenceizm 3 - “Zło jest z tego świata”

 4. Essenceizm 4 - “Wizja nie z tego świata”

 5. Essenceizm 5 - “Wieczność nie jest z tego świata”