Rozdział 25

Lepsze zrozumienie dobra i zła

Jeżeli Stwórca wszechświata rzeczywiście istnieje i dobrze wykonał Swoje dzieło, to na pewno urządził nam świat zgodnie ze swoimi maksymalnymi możliwościami. Wygląda na to, że stworzył go dla nas, którzy powinni być na Jego obraz i podobieństwo. Ten fakt daje szansę, aby po analizie praw i zasad istniejących we wszechświecie znacznie rozszerzyć nasze zrozumienie Jego praw i zasad. Mój system essenceizm określa je jako Opatrzność Bożą. Była ona potrzebna, aby dalsze urządzanie cywilizacji na Ziemi było ludzkim wkładem w dzieło Stwórcy. I tu mamy problem. Wiele wskazuje na to, że to nie my sami doprowadziliśmy świat do obecnego stanu.

Z nauk Jezusa Chrystusa można wyciągnąć wniosek, że zamiast kierować się prawami Opatrzności Bożej, jesteśmy kierowani przez kogoś, kto zastąpił Stwórcę i przejął nad nami władzę. Mógł to być ktoś, kto tylko w początkowej fazie rozwoju miał opiekować się ludźmi, a potem przekazać im odpowiedzialność za rozwój cywilizacji i za samych siebie. Tym warunkom odpowiada Archanioł Lucyfer, który zapewne został powołany przez Stwórcę do zaopiekowania się wraz z innymi aniołami dziećmi Boga w czasie ich dzieciństwa. Musiało tak być, gdyż nie mieli oni fizycznych rodziców, a sam Bóg, jako doskonały Byt, nie mógł ich wychowywać.

Tymczasem ta sytuacja na początku naszych dziejów przekształciła się ze stanu dobra w stan zła. W wyniku tamtych zdarzeń główny opiekun ludzi Archanioł Lucyfer zniknął ze sfery przynależnej zwierzchnictwu Stwórcy i stał się Szatanem. Ukształtował on nową sferę zła, a co za tym idzie zmienił nasze środowisko w złą rzeczywistość sprzeczną z zamierzeniem Stwórcy. Takie właśnie jest piekło. Dziś, co prawda, mamy świat urządzony przez ludzi, ale nie z inspiracji Bytu Pierwoistnego i nie według Jego scenariusza. Mamy zatem piekło na czele z jego szefem, Szatanem.

W praktyce w naszym świecie zło istnieje razem z dobrem i trudno jest dopatrzeć się przewagi pierwotnych praw i zasad pochodzących od Stwórcy nad złymi prawami powstałymi z inspiracji Szatana. Niestety jest najczęściej tak, że zło wyprzedza dobro. W takim razie istnieje ogromna potrzeba poznania właściwych mechanizmów, które by określiły zło jako stan będący w sprzeczności z właściwym stanem dobra pochodzącym od Stwórcy. To stwierdzenie, poza tym, że dotyczy bezpośrednio religii, powinno w sposób całościowy dotyczyć również wszelkich instytucji społecznych. Chodzi o to, aby jasno określiły one zło jako niestosowanie się do powszechnie przyjętego prawa i do uczciwych zasad moralnych. Na przykład złamanie konstytucji jakiegoś państwa powinno być określone jako zło. Dlatego osoby łamiące prawo: moralne, państwowe czy boskie można określić jako złe, co poza aspektami prawnymi prowadzi do wniosku, że są sterowane przez Szatana.

Ogólnie można powiedzieć, że dobro jest tym, co powinno być lub istnieć pierwotnie, a zło tym, czego nie powinno być. Z tego wynika, że Bóg, jako twórca dobra, powinien zawsze istnieć w naszej świadomości, pomimo że Szatan stale ją wypacza. Z tego względu Szatan nie może być jakimś urojeniem, ale kimś zdecydowanie substancjalnym, czyli bytem jak najbardziej rzeczywistym i konkretnym. Bóg w takim razie jest ucieleśnieniem dobra, które powinno nam towarzyszyć na wieczność, a Szatan ucieleśnieniem osobowego zła, które wtargnęło do naszego świata.

Warto zauważyć, że przy tworzeniu się zła jest ono często prezentowane przez ludzi jako dobro, gdyż inaczej mogłoby nie być przez nas przyjęte pozytywnie. W Ogrodzie Eden Archanioł Lucyfer przedstawił „zjedzenie owocu” jako dobro prowadzące do zdobycia prawdy o świecie i bycia podobnym do Boga. Równocześnie Bóg został wtedy oskarżony, że nie dopuszcza Swoich dzieci do odpowiedniej wiedzy, co mogło sugerować, że postępuje źle. Ze strony ludzi takie postępowanie mogło wyglądać na poprawne, gdyż pierwsi ludzie byli pewni, że opiekujący się nimi Archanioł ma na celu tylko dobro. Jednak właśnie to „zjedzenie”, zgodnie z ostrzeżeniem Boga, było złem.

Z powyższego o wynika, że w naszym świecie, czyli w piekle, manipuluje się dobrem na korzyść zła. Świadczy o tym większość działań polityków wobec swoich narodów. Specyficznym przykładem takiej manipulacji są księża pedofile. Namawiają oni dzieci do udziału w czynnościach seksualnych, tłumacząc im, że przez bezpośredni kontakt ze „świętym” kapłanem, zostaną uświęceni i będą bliżsi Bogu. Tak funkcjonuje zła perwersja godna metod Szatana.

Essenceizm zdecydowanie twierdzi, że to Szatan naszymi rękami urządził nam obecny świat. Wykorzystuje on stale swoją pozycję wychowawcy, którą miał wobec pierwszych ludzi i nie dopuszcza do nas naszego Stwórcy, Ojca Niebieskiego.

 

 

 

 

Essenceizm -

Analityczny system dla zrozumienia istnienia Boga, świata duchowego i wieczności człowieka

Na tej stronie przedstawiona jest treść kilku książek dotyczących analitycznego sytemu o nazwie essenceizm:                            

 1. Essenceizm 1 - “Bóg nie jest z tego świata”

 2. Essenceizm 2 - “My jesteśmy z tego świata”

 3. Essenceizm 3 - “Zło jest z tego świata”

 4. Essenceizm 4 - “Wizja nie z tego świata”

 5. Essenceizm 5 - “Wieczność nie jest z tego świata”