Rozdział 22

Lepsze zrozumienie nauk Jezusa

Z poprzednich rozważań wynika, że Bóg jest Stwórcą wszechświata i że ten wszechświat wyłonił się z Niego Samego. Wynika również z nich, że Jego Osobowość w formie Jego praw i praenergii przenika wszystko i wszystkich. Nic i nikt, żadna istota, nie może się absolutnie z Nim równać, nawet Jezus Chrystus.

Essenceizm zdecydowanie twierdzi, że Jezus Chrystus był człowiekiem, a fakt nazywania Go Synem Bożym czy Synem Człowieczym właśnie to potwierdza. Patrząc na Jezusa jako na doskonałego człowieka, możemy przypuszczać, że widzimy zminiaturyzowany obraz Boga, czyli taki, jakim powinien być każdy z nas jako byt stworzony „na obraz i podobieństwo” Bytu Pierwoistnego. Jezus powinien odzwierciedlać Sobą wszystko to, co Stwórca przelał z Siebie na ludzi, czyli wszystko, co miał nam dać. Stwarzając człowieka, nie pozostawił Sobie niczego w rezerwie, gdyż to ograniczyłoby doskonałość Jego dzieła. Jezus może być zatem jakby Bogiem „w pigułce”, Kimś w pełni „na obraz i podobieństwo”, czyli Widzialnym Obrazem Boga na Ziemi. Równocześnie osoba duchowa Jezusa obrazuje w miniaturze wieczność Bytu Pierwoistnego.

Skoro essenceizm wykazał, że Stwórca nie zna zła, to Syna Bożego trzeba wreszcie zacząć traktować jako ludzką część odpowiedzialności za dokonanie zbawienia. Zatem Jezus musiał być człowiekiem, oczywiście w pełni doskonałym i wiecznym, czyli tym, który osiągnął godność Syna Bożego. W takim razie mógł zastąpić tego, który jej nie osiągnął, czyli Adama. Dzięki temu Jezus stał się reprezentantem ludzkości odpowiedzialnym za wdrożenie w życie koncepcji Stwórcy. Ta wiedza może pomóc religiom światowym w zrozumieniu ich odpowiedzialności za przygotowanie warunków do przyjęcia Zbawiciela.

Pojawienie się osoby duchowej Jezusa wśród Jego apostołów jest traktowane jako zmartwychwstanie. Tymczasem jest ono jedynym pewnym dowodem na wieczność każdego człowieka. Rzeczywistość tej wieczności w świecie duchowym wynika z treści Jego nauczania, jak również z kilka epizodów z Jego krótkiego życia. Najciekawszym jest epizod dotyczący Jego przemienienia się na górze Tabor. Podczas tego zdarzenia apostołowie widzieli Go w towarzystwie Mojżesza i Eliasza przebywających w świecie duchowym. Jednakże największym dowodem na wieczność ludzi jest fakt, że osoba duchowa Jezusa przez szereg dni „ufizyczniała się” na Ziemi i kontaktowała się z tymi, którzy byli zdolni do jej zauważenia. W wielu moich opracowaniach o essenceizmie wyjaśniam zjawisko „ufizyczniania się” na Ziemi osób duchowych ze świata duchowego. Było ono przewidziane przez Stwórcę dla powstania jednej, wielkiej i równocześnie wiecznej, wszechświatowej rodziny tworzonej w ciągu wieków przez Jego dzieci.

Essenceizm przy każdej okazji potwierdza, że człowiek jako osoba duchowa jest wieczny. Jezus, tak jak każdy z nas, przeszedł proces zrodzenia się z Ojca Niebieskiego, czyli z Bytu Pierwoistnego. To zrodzenie stanowi za każdym razem unikalny Boski akt stwórczy, który dotyczy każdego człowieka. Osoba duchowa jest kształtowana od początku z Boskiej energii. Powstaje zatem nowa, wieczna istota ludzka, w którą zostaje wszczepiona osobowość wyłoniona z Osobowości Boskiej. Stwórca przekazuje jej jakby część samego Siebie w postaci Swojej Inteligencji, Woli i Miłości oraz „ułamka” Swego Serca. Osobowe atrybuty od Boga dla poszczególnego człowieka urzeczywistniają się w momencie, gdy Stwórca podejmie decyzję, aby tchnąć z Siebie życie w rodzącą się osóbkę fizyczną. Następuje to w chwili, gdy zakończy się wielomiesięczny okres jej rozwoju w łonie matki. Takie ucieleśnienie się atrybutów od Stwórcy można przyjąć za właściwy początek Jego ojcostwa wobec poszczególnej jednostki ludzkiej.

Unikalność narodzenia się Jezusa jako Drugiego Adama polega na tym, że było ono wynikiem wielopokoleniowego wysiłku linii pokoleniowej natchnionych duchowo osób żyjących w Izraelu, które wzięły na siebie odpowiedzialność za przygotowanie zbawienia świata. W wyniku spełnienia przez nich warunku odcięcia wpływu Szatana na narodziny Syna Bożego Jego przyjście na świat z łona Marii było całkowicie pod ochroną aniołów Bożych, tak jak to miało miejsce w przypadku Pierwszego Adama. Gdy Jezus wysiłkiem Swojego życia osiągnął doskonałość osobistą, to dla potwierdzenia, że doskonały człowiek stoi wyżej niż aniołowie, stoczył zwycięski pojedynek duchowy z upadłym Archaniołem Lucyferem. W ten sposób stał się pierwszym i dotychczas jedynym doskonałym człowiekiem w historii ludzkości oraz pierwszym, którego należy nazwać Synem Bożym.

Dlatego wszystko, czego dokonał Jezus, należy traktować jako osiągnięcia doskonałego człowieka. Szczególnie ufizycznienie się Jego osoby duchowej po zmartwychwstaniu stanowi ponadczasowy dowód wieczności przynależnej każdemu człowiekowi. Pod tym względem misja Jezusa jako Odkupiciela ludzkości zakończyła się sukcesem. Dokonania Jezusa uzmysłowiły nam zatem istnienie świata duchowego, możliwość kontaktu z aniołami oraz prawdziwy stan naszego świata. Tak jak nikt w historii wykazał On władztwo Szatana nad ludźmi oraz jego potęgę. Uświadomił nam też warunki do zmiany złego stanu naszego świata, czyli osiągniecie pełnego zbawienia.

Essenceizm zauważa, że ból i smutek wynikający ze zmarnowanej szansy na zbawienie, nie wybrzmiewał wystarczająco w działalności chrześcijaństwa w ciągu ostatnich dwóch tysięcy lat. Wydawałoby się, że ta religia wprowadzi w życie nauki Jezusa, takie jak absolutna miłość do bliźnich czy bezwarunkowe przebaczenie ich win. Nie została też zrozumiana  władcza pozycja Szatana wobec ludzi oraz potrzeba przygotowania ponownego przyjścia Syna Bożego. Religie wciąż oczekują ingerencji Stwórcy w świat pod panowaniem Szatana. Nie odczytały prawidłowo ważnego przesłania Jezusa, że to ludzkość musi sama przeprowadzić proces zbawienia. Zatem wyznania religijne powinny przygotować swoich wyznawców do stworzenia warunków do narodzenia się na Ziemi przyszłego Zbawiciela, a potem dać Mu się prowadzić w procesie usunięcia Szatana z naszego świata. To jest podstawowa powinność wszystkich wyznań religijnych. Dlatego tak jasno i otwarcie o tym mówię. Jako siłę napędową do tego zadania należałoby przyjąć fakt uświadomienia nam naszej wieczności przez Jezusa Chrystusa. Z jednej strony jest to bardzo pocieszająca wiadomość, ale z drugiej strony niesie zagrożenie braku zbawienia w przypadku stałego czekania na to, co zrobi Bóg.

 

 

 

 

 

Essenceizm -

Analityczny system dla zrozumienia istnienia Boga, świata duchowego i wieczności człowieka

Na tej stronie przedstawiona jest treść kilku książek dotyczących analitycznego sytemu o nazwie essenceizm:                            

 1. Essenceizm 1 - “Bóg nie jest z tego świata”

 2. Essenceizm 2 - “My jesteśmy z tego świata”

 3. Essenceizm 3 - “Zło jest z tego świata”

 4. Essenceizm 4 - “Wizja nie z tego świata”

 5. Essenceizm 5 - “Wieczność nie jest z tego świata”