Rozdział 15

Edukacja osoby duchowej człowieka

Nasza wieczność jest sprawą podstawową, ale w czasie życia ziemskiego trudno się o niej coś konkretnego dowiedzieć. Pomimo tego warto uświadomić sobie tę zasadniczą prawdę: jesteśmy wieczni! Oczywiście, jesteśmy wieczni jako osoby duchowe, które pierwsze kilkadziesiąt lat życia spędzają w ciałach w świecie fizycznym. Essenceizm potwierdza, że po śmierci fizycznej czeka na nas wieczne życie w innym wymiarze i w wiecznym środowisku, bez względu na to, czy będziemy je prowadzić w postaci ducha, duszy czy osoby duchowej. Warto więc mieć jak największą wiedzę o wszystkim, co dotyczy zjawisk duchowych.

Użycie terminu osoba duchowa, zamiast określenia duch lub dusza, może być dla wielu odbiorców trudne do zrozumienia. Pomimo tego essenceizm utrzymuje, że osoba duchowa stanowi właściwą istotę ludzką. Jest ona o wiele precyzyjniejszą nazwą niż duch. Właściwie w odniesieniu do człowieka unikam terminu duch, gdyż w potocznym rozumieniu oznacza on bardzo szeroką gamę istot duchowych, takich jak aniołowie, duchy zmarłych, demony, diabły, rusałki itp. Równocześnie w moich rozważaniach pojęcie duszy rezerwuję dla określenia wewnętrznego charakteru danego bytu. Ogólnie dusza nie jest jakimś samodzielnym bytem, ale wewnętrzną, nieodłączną naturą kierującą człowiekiem. Wzorem dla jej zrozumienia jest „Dusza Boska”, czyli atrybuty Osobowości Boga. Są to ześrodkowane w Jego Sercu: Inteligencja, Wola i Uczuciowość, stanowiące Jego Wewnętrzny Charakter. Przenika On wszechobecną Energię Pierwszej Przyczyny, którą dla naszej wyobraźni można nazwać Ciałem Duchowym Boga.

Punktem wyjścia do zrozumienia sensu edukacji duchowej człowieka powinno być jak najlepsze zrozumienie relacji między Stwórcą a istotami przez Niego stworzonymi. Każde bowiem narodziny nowego człowieka powinny być kolejnym „dopełnieniem” Bytu Pierwoistnego, to znaczy aktem poszerzenia Jego pośredniej obecności we wszechświecie. To tak, jakby dzięki naszym narodzinom „rozszerzał się” Stwórca, mimo że jest już doskonałą Istotą. To twierdzenie odnosi się do sytuacji, w której nasz świat rozwijałby się od początku zgodnie z Jego koncepcją. A zatem za naszym pośrednictwem Stwórca może realizować Swoje wewnętrzne pragnienie rozwoju, które jest podstawowym mechanizmem istnienia całego wszechstworzenia. Ten nieustanny rozwój jest główną zasadą zarówno naszej osobowości, jak i Osobowości Boga. Stąd każdy z nas został stworzony, aby stać się jakby przedłużeniem Stwórcy. Oczywiście, realizacja tej koncepcji będzie możliwa, gdy człowiek osiągnie dojrzałość, którą należy rozumieć w kategoriach ludzkich jako doskonałość. Podkreślał to wyraźnie jedyny doskonały człowiek chodzący po Ziemi, Jezus Chrystus, słowami: „bądźcie doskonali, jak doskonały jest wasz Ojciec Niebieski” (Mt 5, 48).

Doskonały człowiek to taki, który odzwierciedla jako pojedynczy byt wszystkie podstawowe atrybuty Boga, to znaczy Jego Inteligencję, Uczuciowość i Wolę. To odzwierciedlenie oznacza odziedziczenie osobowości od Boga na skalę poszczególnej istoty ludzkiej. Przejęte od Boga cechy tworzą osobowość ludzką, którą można opisać jako pierwotną naturę. Powinna ona kierować życiem każdego z nas. Składają się na nią funkcje inteligencji, odbierane jako działania rozumowe, funkcje uczuciowości, odbierane jako działania emocjonalne lub intuicyjne oraz funkcje woli, odbierane jako działania celowe lub rozwojowe. W naszej pierwotnej naturze wszystkie te atrybuty są harmonijnie wyważone i dojrzałe, choć ujawniają się w pełni dopiero po dojściu do doskonałości. Działanie uczuciowości, wynikające z serca, jest główną siłą sprawczą pozostającą zawsze w zgodzie z działaniem inteligencji i woli. Doskonały człowiek nie kieruje się bowiem w pierwszej kolejności rozumem czy chęcią spełnienia swoich pragnień, ale działa z potrzeby miłości inspirowanej przez serce. W ten sposób realizuje się podobieństwo doskonałego człowieka do Bytu Pierwoistnego kierującego się również Sercem. Doskonałość człowieka dotyczy oczywiście jego osoby duchowej rozwijającej się w oparciu o osobę fizyczną.

Osoba duchowa, poza innymi atrybutami, jest bazą do skumulowania jak największej wiedzy w czasie życia fizycznego. Odczuwa ona edukację jako zbieranie potrzebnych informacji i doświadczeń niezbędnych do życia wiecznego. Osoba duchowa nie musi uczyć się jeść, chodzić czy budować domy, ale raczej przeżywać w jak największej skali miłość dziecięcą, małżeńską i rodzicielską. Również wiedza naukowa o wszelkich zjawiskach we wszechświecie wchodzi w zakres edukacji osoby duchowej. Jednak najważniejsza dla niej jest edukacja o prawach świata duchowego, gdyż one będą jej regułami życia na wieczność. Pomimo że będzie ona całkowicie wolna w swym wiecznym środowisku, to musi tam wnieść właściwą wiedzę z pierwszej części życia; między innymi, że wolność to nie anarchia. Tam w świecie duchowym wolność jest określona prawem najwyższym, czyli naturalnym prawem Bożym, które opisuję w moim opracowaniu w wielu miejscach. Ukształtowana przez doskonałego Stwórcę rzeczywistość oznacza dziedziczoną od Niego wolność „na Jego Obraz i podobieństwo”. To znaczy, że odzwierciedla doskonale Jego Osobowość, w której nie istnieje jakikolwiek przymus, bariera czy strach. Dlatego Prawa Boże nie mogą być postrzegane jako ograniczenie wolności. W świecie duchowym pod Jego zwierzchnictwem w naturalny sposób odczuwa się całkowitą wolność połączoną z poczuciem wszechmocy. To daje ogromną radość i pełne zrozumienie właściwej pozycji człowieka. Zatem człowiek został stworzony, aby po przejściu przez życie fizyczne stać się w świecie Bytu Pierwoistnego istotą Jemu podobną, to znaczy całkowicie wolną.

Zasadniczą złą informacją o procesie edukacji osoby duchowej, którą przekazuje essenceizm, jest jej brak w obecnych warunkach. Symbolika opuszczenia przez pierwszych ludzi Ogrodu Eden właściwie oznacza przerwanie duchowej edukacji dzieci Bożych. Do dziś nie zbliżyliśmy się nawet w małym stopniu do poziomu poznania zaplanowanego dla nas przez Stwórcę. Mam na myśli przede wszystkim wiedzę o sposobie życia w świecie duchowym, którą mieli nam przekazać aniołowie, gdyż tę o życiu fizycznym, dzięki nauce, zapewniają sobie sami ludzie. Wykluczenie człowieka z Ogrodu Eden uczyniło go zatem istotą duchowo ułomną, to znaczy niedouczoną i daleką od doskonałości. Braku tej wiedzy nie nadrobiono do dzisiaj, pomimo wysiłków proroków, świętych, Jezusa Chrystusa oraz liderów niezliczonych wyznań religijnych. Dawny nauczyciel z Ogrodu Eden, czyli obecny Szatan, dalej pilnie strzeże swojej pozycji „boga tego świata”. Nie dopuszcza, aby dzieci Ojca Niebieskiego podniosły poziom swego duchowego poznania ponad ten, który uzyskały przed swym upadkiem w biblijnym „Ogrodzie”. Wskutek tego bardzo słabo rozumiemy Boga, a także świat duchowy wraz z jego prawami i zasadami. Religie przekazują nam tylko szczątkowe zrozumienie Stwórcy, a właściwie ograniczają się do przedstawiania nam zasad wiary w Niego. Tymczasem nauka o Stwórcy oraz o wiecznym świecie poza czasem i przestrzenią powinna rozwijać się tak, jak rozwija się od wielu wieków myśl naukowa. Niestety w naszym świecie tak się nie dzieje i ten fakt przesądza o wielkiej ułomności cywilizacji ludzkiej. W świetle powyższego wywodu jestem także świadomy ułomności mojego właściwego zrozumienia stanu wszechstworzenia.

Essenceizm próbuje zrozumieć, w jaki sposób ma zostać uzupełniona wiedza osoby duchowej, która ma zapewnić doskonałość osobistą człowieka. Skoro nie może się odbywać w wystarczającej formie w świecie fizycznym, to musi zostać kiedyś dokończona. W tej sprawie essenceizm ma więcej niż jedną hipotezę. Pierwsza z nich została już przedstawiona w wielu moich opracowaniach, łącznie z niniejszym. Chodzi o zjawisko ponowionego życia. Wówczas to osoba ze świata duchowego, która bardzo pragnie uzupełnić przypisany jej właściwy duchowy poziom rozwoju, „przylepia się” w „ponowionym” życiu do żyjącej na Ziemi osoby fizycznej. Niestety życie na Ziemi nie daje postępu, stąd takie „przylepienie” jest nieskuteczne, a daje tylko pożywkę do powstawania takich teorii jak reinkarnacja czy inkarnacja.

Essenceizm sugeruje, że formą uzupełnienia edukacji w świecie duchowym mogłoby być wznowienie tam prowadzenia duchowego przez aniołów. Zresztą tak będzie również, gdy już świat zostanie zbawiony od zła i powstanie rzeczywistość pierwotnie przewidziana przez Stwórcę. Aniołowie od początku powstania życia na Ziemi mieli edukować ludzi. Według essenceizmu w obecnej sytuacji aniołowie mogliby przenosić nasze osoby duchowe do dobrego środowiska, czyli do takiego, który tylko na krótko mieliśmy na Ziemi w formie symbolicznego Ogrodu Eden. Takie „ogrody” mogłyby być na innych planetach we wszechświecie, na których ewentualnie powstały cywilizacje bez zła. To jednak jest tylko przypuszczeniem opartym na niewykrytej możliwości istnienia wielu cywilizacji ludzkich we wszechświecie, i to takich, które osiągnęły już cel nadany im przez Byt Pierwoistny.

Z powyższego wynika ważny wniosek, że właściwa edukacja, zarówno ta fizyczna jak i duchowa, powinna się odbywać w świecie fizycznym. Oczywiście, świat fizyczny mamy wokół nas, ale w obecnym stanie nie tworzy on warunków do rozwoju duchowego ludzi. Zatem wiedza o prawach świata duchowego i sposobie życia w stanie poza czasem i przestrzenią została zatrzymana na niskim poziomie. Bez zbawienia świata nie da się tego zmienić. Pozostaje więc nadzieja dla ludzi, którzy już weszli do świata duchowego, że gdzieś we wszechświecie są już te wymarzone „ogrody eden”, na których przy wsparciu aniołów możemy dokończyć naszą edukację duchową. Tymczasem w naszym obecnym świecie czeka nas oczekiwanie, że taki „ogród” przywrócą nam kiedyś sami ludzie prowadzeni przez Zbawiciela. Oceniając praktycznie naszą sytuację, trudno określić, co jest bardziej realne, edukacja „ziemska” czy „kosmiczna”.

 

 

 

 

 

 

 

Essenceizm -

Analityczny system dla zrozumienia istnienia Boga, świata duchowego i wieczności człowieka

Na tej stronie przedstawiona jest treść kilku książek dotyczących analitycznego sytemu o nazwie essenceizm:                            

 1. Essenceizm 1 - “Bóg nie jest z tego świata”

 2. Essenceizm 2 - “My jesteśmy z tego świata”

 3. Essenceizm 3 - “Zło jest z tego świata”

 4. Essenceizm 4 - “Wizja nie z tego świata”

 5. Essenceizm 5 - “Wieczność nie jest z tego świata”