Rozdział 15

Gdzie teraz żyjemy?

Aby odpowiedzieć na powyższe pytanie, potrzebne jest wyobrażenie sobie wszystkiego, co znamy, a także tego, czego nie znamy.

Najpierw warto wyobrazić sobie przestrzenną wizję naszej Ziemi istniejącej w otoczeniu wszechświata. Następnie należałoby wyobrazić sobie wszechświat jako strukturę funkcjonującą wewnątrz pewnej „przestrzeni”, nazywaną w wielu miejscach tego opracowania sferą poza czasem i przestrzenią. W strukturze czasoprzestrzeni wszechświata istnieją wszystkie znane nam formy materii i energii (na przykład ciemna energia, ciemna materia czy cząstki elementarne) i wszystkie prawa nauk przyrodniczych. Niestety o otaczającej wszechświat sferze poza czasem i przestrzenią nie wiemy praktycznie nic.

Taki jest początek analizy otaczającego nas stanu wszechrzeczy według essenceizmu.

Nasza Ziemia jest oczywiście częścią kosmosu. Pytanie tylko, jaką jego częścią? Niestety bardzo znikomą, wręcz niewyobrażalnie znikomą. Z drugiej strony czujemy się, jakbyśmy byli tylko sami w całym kosmosie, pretendując do pozycji władców wszechstworzenia. Z fizycznego punktu widzenia takie totalne władztwo wszechświata jest absurdem. Zupełnie inaczej wygląda to z punktu widzenia duchowości człowieka, czyli wiecznego istnienia jego osoby duchowej. Jest to jednak temat do tej pory uważany za „teologiczny”. Jednakże essenceizm podejmuje próbę ujęcia go w nowy sposób. Chodzi o przynależność drugiej, wiecznej części naszego życia do sfery poza czasem i przestrzenią, czyli do świata duchowego. Piszę o tym w dwóch tematach znajdujących się w tym opracowaniu, to znaczy w rozdziałach: „Świat duchowy” i „Byty duchowe”.

Z tego rozumowania wynika, że człowiek, jako wieczna osoba duchowa, może rzeczywiście przenikać bez ograniczeń czasu i przestrzeni w dowolne miejsce obejmujące zarówno wszechświat, jak i sferę poza nim. Zatem osoba duchowa żyje jako wszechobecny obywatel zarówno czasoprzestrzeni, jak i sfery poza czasem i przestrzenią. W tej sytuacji rzeczywiście możemy się czuć jak władcy wszechświata lub jak bogowie. Zresztą, wywodząc się z Bytu Pierwoistnego, to znaczy od „teologicznego” Stwórcy, dziedziczymy po Nim atrybuty wieczności i wszechobecności. To bardzo budująca wiedza, choć nieuwzględniająca istnienia zła. Jednak nie jest to temat tego rozdziału. Piszę o nim na mojej stronie www.istota.net.

 

 

 

 

 

Essenceizm -

Analityczny system dla zrozumienia istnienia Boga, świata duchowego i wieczności człowieka

Na tej stronie przedstawiona jest treść kilku książek dotyczących analitycznego sytemu o nazwie essenceizm:                            

 1. Essenceizm 1 - “Bóg nie jest z tego świata”

 2. Essenceizm 2 - “My jesteśmy z tego świata”

 3. Essenceizm 3 - “Zło jest z tego świata”

 4. Essenceizm 4 - “Wizja nie z tego świata”

 5. Essenceizm 5 - “Wieczność nie jest z tego świata”