Rozdział 1

Dlaczego powstał essenceizm?

Essenceizm powstał w wyniku życiowego bólu spowodowanego istnieniem zła. Dokładniej mówiąc, pojawił się jako reakcja na świat, w którym większość ludzi cierpi, nie zdając sobie sprawy, dlaczego istnieje wokół nich rzeczywistość obciążona złem. Do tego doszedł fakt, że to cierpienie może stać się jeszcze większe wobec negatywnych skutków innego zła, czyli tego, które wynika z dewastacji życiowych zasobów kuli ziemskiej. Powyższy stan pobudził moje myśli w kierunku znalezienia sposobu likwidacji zła, gdyż zawsze kojarzyłem istnienie Boga z samym dobrem.

W czasie mojej pracy zawodowej i naukowej zawsze marzyłem, aby wreszcie nauka potwierdziła istnienie Pierwszej Przyczyny w Osobie Stwórcy wszechświata. Nawet gdy moi przyjaciele próbowali mi wytłumaczyć, że nauka nie ma możliwości wykazania istnienia Boga, to ja zawsze odpowiadałem, że ta sama nauka nie może również zaprzeczyć Jego istnieniu.

Dlatego powstał mój system essenceizm.

Mówiąc zupełnie otwarcie, essenceizm powstał jako reakcja na fakt, że nauka odrzuciła możliwość zbadania, czy wszechświat ma swojego Stwórcę. Ponoć nie ma ona do tego instrumentów. Poza tym naukowcy często twierdzą, że to nie jest ich sprawa.

Dlatego zająłem się stworzeniem niniejszego systemu.

Essenceizm powstał również jako reakcja na filozofię, która tonie w tysiącach różnych koncepcji i teorii, zaciemniając zupełnie obraz rzeczywistości. Nie wnosi przy tym nic nowego do zrozumienia, czy wszechświat utworzył się sam, czy ma swoją Pierwszą Przyczynę.

Dlatego zdecydowałem się na opisywany tu system.

W pewnym stopniu essenceizm powstał jako reakcja na bezczynność wielu religii w obliczu potrzeby zbawienia świata. Ich postawa w większości przypadków oznacza wiarę w urojonego boga, który ma według nich rozwiązać problem istnienia zła, dokonując jego likwidacji. Ma On również sam doprowadzić do powstania dobrego, a nawet idealnego świata. Taka postawa ludzi wiary jest największą duchową porażką naszej cywilizacji. Skazuje ona nas na wieczne trwanie złego świata.

Dlatego musiał powstać system essenceizm.

Essenceizm powstał także z mojego osobistego buntu w sytuacji, gdy ludzie muszą wciąż błądzić po omacku, szukając rozwiązania swoich problemów. Tymczasem moim zdaniem mają je na przysłowiowe wyciągnięcie ręki. Dlatego zapragnąłem zmobilizować ich do myślenia pozbawionego dogmatycznych barier oraz pójścia w kierunku przywrócenia przynależnego im dobrego świata, czyli takiego, w którym będą wieczni.

Dla takich ludzi powstał mój system essenceizm.

Całe życie byłem entuzjastą. Parłem do przodu w sytuacjach, gdy tylko ujrzałem szansę na lepszy świat. Niestety najczęściej padałem ofiarą kombinatorów i oszustów. Wykorzystywali mój entuzjazm i zaufanie, aby wciągnąć mnie do swoich nieuczciwych planów. Wreszcie kilkanaście lat temu postanowiłem użyć mojego entuzjazmu połączonego z doświadczeniem życiowym i nabytą wiedzą naukową, aby uniezależnić się od narzuconych mi barier. Dzięki temu doprowadziłem do powstania systemu, za którym nie stoi żaden narzucony przez nikogo interes. Postanowiłem bowiem użyć naukowych sposobów do zbadania możliwości istnienia Boga. Chodziło mi właśnie o Tego Boga, który powinien być Pierwszą Przyczyną wszechrzeczy. Zdecydowałem się także, by zrzucić z siebie gąszcz splątanych poglądów filozoficznych i sprzecznych ze sobą idei o naszej rzeczywistości. Musiałem przy tym odrzucić wszelkie dogmaty. Postanowiłem zatem nie przejmować zbiorem symbolicznych opowieści zawartych w Biblii, w Koranie czy w innych księgach, a użyć tylko zawarte w nich istotne wartości moralne.

Tak powstał mój system.

Przechodząc do odpowiedzi na główne pytanie o istnienie Stwórcy wszechświata, postanowiłem sięgać do jądra nauki, która wywodzi się z marzeń i intelektu ludzkiego. Chodziło mi o to, aby wyciągnąć z nauki coś więcej niż tylko badanie naszej materialnej rzeczywistości. W przypadku użycia filozofii także zdecydowałem się sięgnąć do jej jądra, które powinno wykazać sens naszego istnienia. Tu też chodziło mi, aby dojść do prawdy, nie tylko tej materialnej, ale i duchowej. W końcu postanowiłem sięgnąć do jądra religii, której nie stworzyli bogowie, ale ludzie szczerze pragnący zbawienia świata od zła. Pamiętałem przy tym słowa Jezusa: „Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz znieść nie możecie…” (J 16,12).

A może już wreszcie przyszedł na to czas?

W następnych rozdziałach wyjaśnię, jak kształtowały się kolejne fazy rozwoju essenceizmu.

Zapraszam do dalszej lektury.

Janusz Mazur - Autor

 

 

 

 

Essenceizm -

Analityczny system dla zrozumienia istnienia Boga, świata duchowego i wieczności człowieka

Na tej stronie przedstawiona jest treść kilku książek dotyczących analitycznego sytemu o nazwie essenceizm:                            

 1. Essenceizm 1 - “Bóg nie jest z tego świata”

 2. Essenceizm 2 - “My jesteśmy z tego świata”

 3. Essenceizm 3 - “Zło jest z tego świata”

 4. Essenceizm 4 - “Wizja nie z tego świata”

 5. Essenceizm 5 - “Wieczność nie jest z tego świata”