Wiedza 48

Trudność w usunięciu zła

 

Essenceizm w kolejnych opracowaniach wykazywał istniejącą od zawsze trudność w usunięciu zła. Polega ona na tym, że prócz istnienia jego źródła w postaci Szatana, to zło ma niesłabnące wsparcie ze strony ludzkości. Jest tak dlatego, że ludzie nie zdają sobie sprawy, kto tak naprawdę jest bogiem naszego świata. Większość religii naucza, że Bóg jest Stwórcą świata oraz potężnym władzą kontrolującym wszystko, co nas otacza. Jednak analizy mojego systemu wykazały, że Prawdziwy Bóg został odcięty od naszego świata w momencie, gdy kontrolę nad ludźmi przejął Szatan, nazwany przez Jezusa „bogiem tego świata”. To on, jeszcze jako Archanioł opiekujący się pierwszymi ludźmi, miał misję, aby za pomocą Bożej Siły Miłości zorganizować ludzkości świat zgodnie z koncepcją Stwórcy. Niestety, gdy odwrócił kierunek tej Siły na przeciwny, czyli ku sobie, to rozpoczął organizację świata niezgodnie z intencją Stwórcy. Odtąd stał się nielegalnym bogiem dla ludzi. To znaczy, że prawie od zawsze Szatan sprawuje w sposób bezprawny kontrolę nad ludzkością. Mógł on na tyle zmylić hierarchów oraz teologów głównych religii, że nieświadomie czczą go zamiast Prawdziwego Stwórcę świata. Jest to stan całkowicie sprzeczny z sensem misji religii. Jest on też krańcowo sprzeczny z pierwotną koncepcją świata, którą przygotował dla nas nasz Stwórca, czyli Byt Pierwoistny. Dlatego wnioskiem z mojego systemu jest określenie naszego świata jako piekła.

Powyższa wiedza powinna trafić już do świadomości całej ludzkości co najmniej dwa tysiące lat temu. Jednakże wtedy nauka Jezusa była na tyle trudna do przyjęcia, że została odrzucona. Na dodatek duchowni religii panującej w Izraelu za czasów Jezusa dokonali zbrodni na Synu Bożym, chcąc powstrzymać wiedzę, którą chciał nam przekazać o właściwym władcy tego świata, czyli o Szatanie. Zatem ukrzyżowanie Jezusa Chrystusa było historyczną zbrodnią, która aż do dziś zamyka ludziom drogę do prawdy o naszym świecie. Niestety, chociaż niektórzy ludzie mają pewną świadomość, że zło sprowadza na nich Szatan, to nie traktują go jako rzeczywistego boga naszego świata. Jeszcze większym dramatem jest to, że tej wiedzy nie używają też światowe wyznania religijne.

Warto w tym miejscu zaznaczyć, że światowe religie, które mają działać na rzecz zbawienia świata od zła, niesłusznie tworzą duże struktury zamiast posługiwać się indywidualną służbą misjonarską, którą rozpoczął Jezus Chrystus. Chodzi o to, że gdy zaczyna się misję zbawienia świata przez tworzenie zbiorowych struktur (zhierarchizowane organizacje społeczne, państwa wyznaniowe lub ogólnoświatowe wyznania religijne), to wchodzi się na „terytorium” zajęte już przez „władcę tego świata”. Właśnie to ustawia te struktury na przegranej pozycji wobec Szatana. Według analiz essenceizmu w obecnym świecie tylko pojedynczy człowiek jest w stanie oprzeć się wpływowi Szatana, ale tylko, gdy zgodnie z poleceniem Jezusa narodzi się na nowo. Jedynie swoista „pandemia” takich ludzi ma szanse na zjednoczenie nas w celu usunięcia zła.

Z analizy sytemu essenceizm wynika, że istniejące religie zwalczają pojedynczych wizjonerów, którzy próbują naprowadzić wiarę na właściwy kierunek. Nadal więc nieświadomie czczą Szatana, na co zwracał uwagę Jezus. Pomimo ostrzeżeń z Jego strony, ludzie wciąż pozostają „odwróceni” od wiedzy o Prawdziwym Bogu. Szkoda, że złą wiedzę o „odwróconym bogu ludzkości” wprowadzają ich duchowi przywódcy. Ten stan istnieje niezmiennie od tysięcy lat, będąc stale podtrzymywany przez władzę religijną.

Oczywiście poza powyższymi informacjami system essenceizm przy pomocy przeprowadzonych analiz dowodzi, że panowanie Szatana nad światem opiera się na władzy politycznej wspieranej przez potęgę pieniądza. Ta forma panowania Szatana dotyczy więc naszych osób fizycznych. Uzupełnia ją przedstawiona powyżej forma władzy Szatana nad naszymi osobami duchowymi. Oznacza ona, że Szatan utrzymuje panowanie nad ludźmi za pomocą władzy religijnej. Widać to szczególnie w judaizmie, chrześcijaństwie i islamie, ale inne religie też są jego „narzędziem”.

Ten stan stwarza ogromną trudność w usunięciu zła z naszego świata. Dotychczas mieliśmy tylko jedną próbę właściwej „naprawy” świata w wykonaniu Jezusa Chrystusa. To on, obdarzony wartością Syna Bożego, jako jedyny w historii ludzkości miał szansę na wybawienie świata z rąk Szatana. Niestety nie dano Mu tego zrobić. Na dodatek Jego nauki zostały tak „przerobione” przez teologów chrześcijańskich, że dziś oznaczają one przeciwieństwo tego, czego On pragnął. Według essenceizmu obecny stan wyznań religijnych, a szczególnie chrześcijaństwa i islamu, jest taki sam jak dwa tysiące lat temu, kiedy to potraktowano Syna Bożego jako wroga judaizmu. Zaznaczam, że system essenceizm po to podkreśla brak odpowiedzialności religii za zbawienie świata od zła, by nimi wstrząsnąć. Ma to skłonić je do działania za pomocą miłości, czyli zaniechania posługiwania się władzą religijną.

 

 

 

 

 

 

ISTOTA -”Dotyk wieczności”