Rozdział 11

Wieczność człowieka i innych istot

Najpierw podam definicje wynikające z essenceizmu. Istota to byt obarczony życiem. Osoba to istota obdarzona inteligencją, wolą i uczuciowością. Mój system twierdzi, że tym „obdarzającym” jest Byt Pierwoistny. On sam również posiada Osobowość ukształtowaną z Pierwoistnej Inteligencji, Woli i Uczuciowości ześrodkowanych w Jego Sercu. Jako Stwórca jest oczywiście „modelową osobowością” dla wszystkich innych osób duchowych.

Człowiek, zwany w essenceizmie istotą wieczną, został stworzony tak, że w najwyższym stopniu dziedziczy przymioty swego Stwórcy. Według mojego systemu każdy z nas posiada nabytą od Niego inteligencję, wolę i uczuciowość ześrodkowaną w elemencie serca otrzymanego od Niego. Zostaje mu to przekazane wraz z „tchnieniem życia”, czyli zaczątkiem osoby duchowej. Człowiek ma zatem osobowość wzorowaną na Bycie Pierwoistnym. W Jego pierwotnym założeniu człowiek w czasie ziemskiego życia miał doprowadzić swą osobę duchową do doskonałości. Właściwie chodzi o rozwój jego duszy duchowej, czyli rodzaju wewnętrznej natury kierującej zwaną też naturą pierwotną. To ona dziedziczy elementy inteligencji, woli i uczuciowości pochodzące od swego Stwórcy. Wyjaśniałem to szczegółowo w większości moich publikacji i na stronach internetowych.

Byt Pierwoistny jest w pewnym sensie „specjalistą” od tworzenia, czyli „generowania” z Siebie wszelkich istot duchowych. Są one zatem wieczne jak On sam. Tymczasem byty fizyczne są skutkiem przemian w świecie fizycznym, które intepretujemy za pomocą ewolucji. To znaczy, że w świecie fizycznym Stwórca tylko uruchamia mechanizm przyrody, do którego wszczepia życie, a w przypadku człowieka wprowadza do ciała fizycznego osobę duchową.

Inna od człowieka istota duchowa stworzona przez Boga, czyli anioł, też posiada inteligencję, wolę i uczuciowość, ale w odróżnieniu od człowieka nie dziedziczy Jego Serca. Ma tylko rodzaj centrum osobowościowego, jakby sedno osobowościowe, które kieruje realizacją celów wyznaczonych jej przez Stwórcę. To jest właściwie tylko „emulacja” serca przeznaczona do równowagi między trzema głównymi atrybutami osobowości. Również wola anioła nie ma tego samego charakteru, co wolna wola człowieka. Można powiedzieć, że jest ona ściśle ukierunkowana. Zatem anioł to sługa, a nie dziecko Boga. Oczywiście, zgodnie z essenceizmem należy przyjąć, że posiada on konkretną osobowość. Anioł w pewnym sensie jest „uboższą” wersją osoby duchowej człowieka, gdyż do swego istnienia nie przechodzi rozwoju w oparciu o osobę fizyczną. Nie jest więc osobą, taką jak człowiek, gdyż nie ma ukształtowanej płci, a przede wszystkim nie może bezpośrednio, tak jak my, przeżywać miłości, zwłaszcza dziecięcej i małżeńskiej. Warto dodać, że aniołowie mogą częściowo doznawać działania zmysłów fizycznych i duchowych, opiekując się człowiekiem i współdziałając z nim. Dzięki temu mogą mieć pewne przeżycia miłości rodzicielskiej, czerpiąc wrażenia z osobowości człowieka i doznając radości z jego rozwoju fizycznego i duchowego.

Każdy widzi, że osoba fizyczna ma ograniczony czas życia, podczas gdy wyczuwa się, że osoba duchowa jest wieczna. I to jest właśnie najistotniejszy temat moich przemyśleń. Zatem essenceizm proponuje prostą tezę, że czas i przestrzeń powstały, aby człowiek mógł doprowadzić stan swojej osobowości do doskonałości. Tworząc mój system, przejrzałem doświadczenia ludzkości trwające aż do XXI wieku. Doszedłem do wniosku, że nie należy kierować się tym, że posiadamy strukturę fizyczną podobną do zwierzęcej. Jest ona potrzebna tylko po to, aby stanowić życiową bazę do zbudowania naszej przyszłej wieczności. Essenceizm próbuje wykazać, że właśnie tak należy traktować naszą osobę fizyczną.

W tym opracowaniu wiele miejsca poświęcam wyjaśnieniu faktu, że jesteśmy wieczni. Wykazuję bowiem, że człowiek, gdy już zacznie życie na Ziemi, to od tego momentu staje się istotą wieczną. Oznacza to, że po zakończeniu życia fizycznego wchodzi jako osoba duchowa do świata duchowego. Pokazał to w sposób „religijny” Jezus Chrystus. W tłumaczeniu essenceizmu Jego pojawienie się po tak zwanym zmartwychwstaniu jest „ufizycznieniem się” Jego osoby duchowej. Dzięki temu może On być dowodem na wieczność, choć nauka ma niewiele do powiedzenia w tym względzie. Poza wiarą chrześcijan istnieje dość duże zrozumienie dla faktu pojawienia się na nowo Jezusa wśród swoich uczniów. Nie chodzi mi teraz o jakiś dowód naukowy na istnienie osoby duchowej żyjącej na stałe w świecie duchowym, ale o logiczny ciąg zdarzeń wynikający z misji Chrystusa. To zdarzenie może pomóc wielu ludziom, nawet spoza chrześcijaństwa, w dojściu do prawdy o samym sobie.

Fakt wiecznego życia pociąga jednak kolejne pytanie, gdzie właściwie będziemy żyli wiecznie? Każdy wie, że nie tu, w naszej fizycznej rzeczywistości. Musi zatem być jakieś miejsce do życia duchowego na wieczność. W takim razie należy zbadać prawdopodobieństwo istnienia tego wiecznego miejsca naszego życia, które nazywa się światem duchowym. Muszę podkreślić, że essenceizm określa pierwoistny świat duchowy jako sferę poza czasem i przestrzenią, którą wypełnia sobą Byt Pierwoistny. Zatem nasza wieczna osoba duchowa kieruje swoje zainteresowanie w wiarę w Byt, którego nie widać i sferę, która nie jest materialna. Chcąc to rozwiązać, essenceizm próbuje przez logiczne ciągi myślowe zmienić wiarę we właściwą wiedzę duchową.

Reasumując, pierwszym i najważniejszym krokiem w rozwoju człowieka jest zrozumienie, że każdy z nas jest istotą wieczną i że na pewno nie jest zwierzęciem. Dopiero po zrozumieniu tego faktu możemy zacząć zadawać sobie następne pytania o świat duchowy. Czy jest to „przestrzeń”, w której ma się odbywać nasze wieczne życie po zakończeniu życia fizycznego?

Nie mam zamiaru nikogo przekonywać na siłę, że istnieje Bóg, świat duchowy, czy nieśmiertelny byt w ludziach. Nie mogę tego robić na tej samej zasadzie, jak nie mógłbym przekonywać kogoś, że istnieje nieskończony wszechświat, niepodzielne cząstki elementarne czy możliwość przekroczenia prędkości światła. Wiedza o tym wszystkim wnika stopniowo do ludzkiej świadomości, rozszerzając stale zakres jej poznania. W następnych tematach tego opracowania będę się starał opisać funkcjonowanie oraz aktualny stan świata duchowego, a także nasze wieczne w nim istnienie. To opracowanie między innymi temu służy.

 

 

 

 

 

Essenceizm -

Analityczny system dla zrozumienia istnienia Boga, świata duchowego i wieczności człowieka

Na tej stronie przedstawiona jest treść kilku książek dotyczących analitycznego sytemu o nazwie essenceizm:                            

 1. Essenceizm 1 - “Bóg nie jest z tego świata”

 2. Essenceizm 2 - “My jesteśmy z tego świata”

 3. Essenceizm 3 - “Zło jest z tego świata”

 4. Essenceizm 4 - “Wizja nie z tego świata”

 5. Essenceizm 5 - “Wieczność nie jest z tego świata”