Wiedza 46

Powstanie powszechnego imperium zła

 

W oparciu o analizy systemu essenceizm można stwierdzić, że od początku historii ludzkości, kiedy to kontrolę nad ludźmi zdobył Szatan, jego władza aż do dziś utrzymuje się we wszystkich sferach naszego życia. Powoduje to, że wciąż mamy aktywne źródło zła. Obciąża ono zwłaszcza główne władze: polityczną, religijną i finansową. To są podstawowe „narzędzia”, którymi posługuje się „bóg tego świata”.

Najpierw warto zbadać władzę polityczną. Z faktu istnienia w nas upadłej natury pochodzącej od Szatana wynika, że ludzie polityki, tak jak wszyscy, są nią obarczeni. Można przyjąć, że zanim obdarzony zaufaniem ludzi polityk zdobędzie władzę polityczną, jego upadła natura jest jakby „uśpiona”. Przebudza się ona jednak, gdy ma ku temu odpowiednie warunki. Wygląda na to, że w naszej naturze tkwi nieaktywny wirus władzy, który w sprzyjających dla niego warunkach zaczyna uszkadzać osoby mające władzę. Oznacza to, że upadła natura przykładowego polityka zaczyna nasączać jego osobowość cechami, które mają swe źródło w osobowości Szatana. To pozwala zrozumieć, dlaczego wielu polityków po zdobyciu władzy już po krótkim czasie może się zmienić w osobę owładniętą złą wolą. Zatem, zarażony tym złem polityk realizuje scenariusz podtrzymujący dalsze panowanie Szatana nad ludźmi. Na dodatek zaraża tym złem swoje otoczenie.

Oznacza to, że taki polityk, posługując się kłamstwem i obietnicami korzyści, prezentuje zło jako dobro, co zmienia pojęcie wartości dobra u podległych mu ludzi. Prowadzi to do pełnego podporządkowania ich sobie. Szatan, doprowadzając dzięki takiemu politykowi do silnej przewagi zła nad dobrem, nie musi już potem specjalnie nadzorować dalszego działania zła. Robi to za niego wszczepiony w ludzi wirus władzy bazujący na upadłej naturze, który u dysponujących władzą osób mutuje coraz bardziej do stadium władzy totalitarnej. Wirus władzy do tego stopnia uszkadza osobowość danego polityka, że nieświadomie działa on cały czas na rzecz przedłużania władzy Szatana, utrzymując jego pozycję jako „boga tego świata”.

Jeszcze mocniejszy jest wpływ Szatana w przypadku ludzi wiary. Tu jego nadzór jest szczególnie silny, gdyż Szatan przejął religie, aby były jego narzędziem do utrzymania władzy nad ludzkością. Mimo że uczciwi ludzie wiary są przekonani, że ich religia powstała z inicjatywy wyznawanego przez nich boga, to jednak mogą nie wiedzieć, że Szatan podszywa się pod wyznawanego przez nich boga. Dzięki utworzeniu różnych konfliktowych doktryn religijnych Szatan na ich tle wywołuje niezgodę, nienawiść, a nawet wojny. Ma zatem „narzędzia” do wprowadzania swej władzy we wszystkich sferach społecznych. Szatan skupia się najczęściej na głównych przywódcach i hierarchach, którzy, kierując działalnością religii, mają największą możliwość stosowania władzy wobec podległych sobie wiernych oraz wpływania na ważnych polityków.

Religie władzy towarzyszą nam od początku naszej cywilizacji. Najpierw byli to pojedynczy szamani, czarownicy i wszelkiego rodzaju doradcy duchowi. Potem pojawiali się przywódcy duchowi często łączący władzę religijną z polityczną. Od wieków potrafili oni spowodować religijne zniewolenia ludzi w formie różnych wersji państw wyznaniowych. W przypadku powstawania wielkich religii światowych pojawiała się najpierw wybitna jednostka, która rzeczywiście mogła nie mieć nic wspólnego ze złą siłą władzy. Wygląda na to, że w pełni dotyczyło to tylko Jezusa Chrystusa. Tylko On do końca Swego życia był odporny na wirusa władzy, głosząc konsekwentnie mechanizm miłości. Inni, na przykład tacy jak Mahomet, znaleźli się jakby w połowie drogi między siłą miłości a siłą władzy. Siła władzy stopniowo opanowuje jednak tych, którzy rozwijają dzieło założycieli. W końcu cała ich religia zostaje skażona wirusem władzy. Taki los spotkał religie objawione, takie jak judaizm, chrześcijaństwo czy islam. Religie te, pomimo pięknych słów, nauk i haseł, realizują właściwie scenariusz władzy Szatana nad ludzkością. Dało to Szatanowi możliwość „pokrycia” swą władzą całych narodów, a nawet całego świata. Tak oto od tysięcy lat religie podtrzymują władzę Szatana, nawet jeśli nie zdają sobie z tego sprawy. Dlatego essenceizm zwraca uwagę wielu ludziom wiary na konieczność wyeliminowania władzy z życia ich religii.

Kolejnym z ważnych mechanizmów władzy Szatana jest pieniądz. Dzięki niemu Szatan ma „codzienną” kontrolę nad ludźmi. Oczywiście zła moc pieniądza sprawdza się najskuteczniej we władzy politycznej i religijnej, ale spora grupa społeczeństwa, czyli ta najbogatsza, też tworzy „na własną rękę” złą władzę utrzymującą pozycję Szatana szczególnie tam, gdzie trudno dotrzeć politykom i przywódcom religijnym.

W moich opracowaniach tłumaczę na różne sposoby władzę Szatana nad ludzkością. W jednym z tych tłumaczeń porównuję wszczepienie w nas upadłej natury do wprowadzenia złośliwego kodu do systemu informatycznego przez programistę, co uwidacznia się najczęściej skażeniem danego komputera złośliwym wirusem. Programista nie musi już więc sam wpływać na destrukcję każdego poszczególnego komputera, gdyż robi to za niego wirus wszczepiony w cały system. Wobec tego Szatan nie musi już sterować poszczególnymi ludźmi, gdyż robi to wszczepiona przez niego upadła natura, kontrolując skutecznie ludzkie osobowości. Określił to Jezus w przypadku wpływu Szatana na żydowskich liderów religijnych. Stwierdził po prostu, że Szatan jest ich ojcem. Warto zapytać, czy wszyscy mamy za ojca Szatana czy tylko duchowni żydowscy. Niestety, wszyscy. Chociaż przeciw duchowemu ojcostwu Szatana buntuje się nasza pierwotna natura, to ta druga, upadła, czyni z nas podwładnych Szatana. Ten stan potwierdzał też Jezus przy różnych okazjach, nie tylko nazywając Szatana „władcą tego świata”, ale sugerując, że jest również ojcem podporządkowanych sobie ludzi.

Nie ma lepszego wytłumaczenia istnienia zjawiska zła pochodzącego od Szatana, jak tylko przez mechanizm siły władzy bazującej na wszczepionej w nas upadłej naturze. Zatem upadła natura stanowi „podkładkę” do działania siły władzy. Niestety działanie siły władzy pochodzącej od Szatana i jego upadłych demonów nieustannie kształtuje część naszej osobowości. My zaś przenosimy ją na nasze codzienne życie. Stąd u ogromnej części ludzi obok dobrych uczuć, myśli oraz pragnień stale funkcjonują złe uczucia, myśli i pragnienia. Od początku przez mój system wykazuję, że ludzie od wieków nieświadomie akceptują fakt, że Szatan „urządził” nam świat. To bardzo zła sytuacja dla ludzkości, stąd stale przypominam, że to Szatan, a nie Bóg, jest obecny w naszym świecie.

 

 

 

 

 

 

 

ISTOTA -”Dotyk wieczności”