Wiedza 57

Narodzenie się na nowo – źródłowa wiedza

 

Tytuł tego rozdziału nawiązuje ponownie do słów, które prawdopodobnie wypowiedział Jezus Chrystus. One dość dobrze wyjaśniają to, czego chciał dokonać. Chodzi o wypowiedź, że trzeba się narodzić na nowo, aby wejść do Królestwa Bożego. Dla zrozumienia tej wypowiedzi system essenceizm wykazał, że wszyscy ludzie pod panowaniem Szatana są w stanie śmierci duchowej. Zatem chodziło o wyjście z tego stanu.

System essenceizm zbadał w historii Izraela wysiłek wielu postaci, które poprzedziły misję Jezusa. To one swoim cierpieniem doprowadziły przez setki lat do Jego narodzenia się jako Człowieka pozbawionego upadłej natury od Szatana. Z tego względu Jezus posiada osobowość, którą Stwórca przeznaczył dla każdego człowieka. To sugeruje, że narodzenie się na nowo prowadzi do powstania takiej osobowości. To oznacza w praktyce pełne wyzwolenie się od władzy Szatana. Skoro było to możliwe w przypadku Jezusa, to miał On prawo zachęcać ludzi, aby brali z Niego przykład. Można się domyślać, że na pewno nigdy nie zniechęcał ludzi, sugestią, że pójście w Jego ślady jest niemożliwe. W takim razie zmiana złej osobowości na osobowość zgodną z pierwoistną koncepcją Stwórcy jest możliwa. Niestety wiedza o tym, jak to zrobić, nie została nam w całości przekazana. Jezus miał bowiem niewiele czasu, aby wyjaśnić nam sposób narodzenia się na nowo, czyli uwolnienia się naszej wiecznej osoby duchowej spod władzy Szatana. To właśnie obciążenie ludzi upadłą naturą od Szatana stało się przyczyną Jego fizycznej śmierci. Pomimo tej tragedii Jezus pokazał, że Jego osoba duchowa jest wieczna, czyli nie podlega żadnej śmierci. Udało Mu się zatem wykazać, że i my, tak jak On, mamy osobę duchową, która jest wieczna. To także sugeruje, że my, po narodzeniu się na nowo ze stanu śmierci duchowej, możemy „zmartwychwstać” naszą osobę duchową.

Warto zdać sobie sprawę z tego, że przez następne dwadzieścia wieków po odejściu Jezusa pojawiały się i nadal pojawiają się osoby, które mówią o potrzebie nowej edukacji ludzi w sprawie tego, co Stwórca przeznaczył ludzkości. Zrozumiały one, jaką wiedzę miał do przekazania Syn Boży. Dzięki nim, to znaczy dzięki ich uczestnictwu w swoistej sztafecie pokoleń, wiedza ta przetrwała do dziś. Warto też wiedzieć, że ta sztafeta wciąż trwa. Zatem każdy z nas ma możliwość się w nią włączyć. Dzięki niej bierze się udział w swego rodzaju dziejowej aktywności, czyli zostaje się jakby „zarażonym wirusem dobrej wiedzy” przekazywanym od pokoleń. Ja również nie zamierzam przerwać tej dziejowej sztafety. Pewnie inni ludzie żyjący obecnie na świecie również się do niej włączają. Szukam wciąż tych, którzy tak jak ja zrozumieli, że jest to nasz czas.

Poniżej podaję, co mam do przekazania w dziejowej sztafecie dla wyjaśnienia właściwej wiedzy o świecie.

1. Zamiast jakiegoś dogmatycznego „religijnego” świata duchowego warto przyjąć wiedzę o istnieniu stanu poza czasem i przestrzenią. Otacza on jakby od zewsząd cały nasz wszechświat. Jest to nieskończona i wieczna sfera, której nie możemy zobaczyć. O tej sferze Jezus mówił jako o miejscu istnienia naszego Ojca Niebieskiego, mając na myśli Prawdziwe Niebo. Stąd w tym systemie został opisany stan poza czasem i przestrzenią będący nieskończoną, nieograniczoną oraz absolutnie doskonałą sferą przeznaczoną do wiecznego istnienia dla naszych osób duchowych. Dzięki temu w nowy sposób można było określić Królestwo Niebieskie. W obecnym stanie, ze względu na ograniczony zakres zbawienia, zwany zbawieniem duchowym, osoby duchowe ludzi oczekują na pełne zbawienie w przejściowej sferze duchowej. Powstała ona po wyeliminowaniu piekła w świecie duchowym. Dokonał tego sam Jezus.

2. Zamiast wielu bogów, z których większość ma być tu z nami na Ziemi i uczestniczyć w naszym życiu, prezentuję Byt Pierwoistny, który nie działa w naszym ułomnym świecie. Jego Osobowość i Energia Twórcza zajmują cały, wspomniany powyżej stan poza czasem i przestrzenią. Byt Pierwoistny, tak jak i stan Jego obecności, jest absolutny, wieczny i doskonały, a więc całkowicie inny niż nasz obecny świat. Według moich analiz, Stwórca nie tylko nie uczestniczy w życiu na Ziemi, ale nie jest też obecny w czasoprzestrzeni wszechświata. Wynika to z faktu, że jest doskonały. Nie może zatem istnieć w rozwijającej się, a zwłaszcza niedoskonałej przestrzeni. Na dodatek ze względu na to, że jest absolutnie dobry, to nie może istnieć w złej cywilizacji na naszym świecie. Powstało bowiem w niej zło, czyli powszechna zła rzeczywistość, pełna niesprawiedliwości, konfliktów i stanów całkowicie sprzecznych z Jego koncepcją idealnej rzeczywistości. Dokonania na Ziemi nie mogą więc „modyfikować” doskonałego Stwórcy, który ma doskonałą Osobowość związaną ze stanem poza czasem i przestrzenią.

3. Zamiast „religijnej” struktury człowieka w formie ciała i duszy, opisuję człowieka, którego ciało stanowi osobę fizyczną, czyli strukturę biologiczną. Zamiast duszy opisuję osobę duchową, która jest wieczną osobowością dziedziczącą swą naturę od Stwórcy. Zatem struktura człowieka naśladuje swego Stwórcę.

4. Zamiast wiary w powstanie wszechświata z niczego lub w formie cudu dokonanego przez „religijnego” Boga, proponuję zrozumienie Bytu Pierwoistnego. To On stworzył wszystko ze Swej Pierwoistnej Energii i Swej Osobowości tworzącej wszelkie prawa rządzące wszechświatem. Można zatem powiedzieć, że Byt Pierwoistny stworzył wszechświat, życie biologiczne oraz osoby duchowe ludzi z Samego Siebie.

5. Zamiast różnych wersji dotyczących źródła zła na świecie, warto przyjąć za prawdziwe słowa Jezusa, że Szatan jest „panem”, a nawet „bogiem tego świata”. Szatan to były Archanioł, który miał za zadanie wychowywać pierwszych ludzi. Przez zmianę swej pozycji utracił doskonałość i przejął moc Pierwoistnej Siły Miłości przeznaczoną dla ludzi. Odwrócił wtedy jej kierunek, co uczyniło z niej siłę władzy. Odtąd Szatan wyposażony w tę siłę stał się nowym bogiem. Zatem zamiast żyć w stanie uśpienia pod władzą Szatana, czyli żyć w jego świecie, warto się obudzić, to znaczy urodzić się na nowo, mając za Ojca Stwórcę.

6. Zamiast uznawać, że władza jest potrzebna do utrzymania porządku na świecie, należy zrozumieć, że Byt Pierwoistny zna tylko dobro, które nie ma nic wspólnego z władzą. Nie można więc uznać władzy jako tej, która pochodzi od Stwórcy. Zamiast niej mój system opisuje działanie Pierwoistnej Siły Miłości, która zapoczątkowała wszechświat i nadal w nim istnieje. W ten sposób uświadamiam ludziom, że Byt Pierwoistny przeznaczył miłość jako formę służby, która jako jedyna powinna organizować świat.

 

 

 

 

 

 

 

ISTOTA -”Dotyk wieczności”