Wiedza 56
Narodzenie się na nowo – nowy akt życia
Wiedzę o konieczności duchowego narodzenia się na nowo zbierałem od wielu lat. Stopniowo odkrywałem ją w wyniku analiz dokonywanych w poprzednich publikacjach o systemie analitycznym essenceizm. W tym systemie na wzór metod naukowych jasno określiłem wszelkie zasady, którymi się posługuję. Zdefiniowałem zatem paradygmat, aksjomaty oraz wszelkie stosowane pojęcia. Dzięki temu system essenceizm posłużył mi do określenia założeń i tez dla dwóch teorii: teorii wiecznego istnienia oraz teorii inteligentnego stworzenia. Tak „wyposażony” mogłem przystąpić do wyjaśniania zjawiska narodzenia się na nowo. Zatem cała wiedza ustalona przez ten system została użyta, aby utworzyć przedstawioną tu treść. Ze względu na to, że zalecenie Jezus o konieczności narodzenia się na nowo uległo zatarciu, to uznałem, że nadszedł czas na użycie wyników moich analiz dla odzyskania wiedzy, którą chciał nam przekazać.
Jezus Chrystus żył wśród narodu żydowskiego dwa tysiące lat temu. Przez wiele lat nauczał, że Stwórca, nasz Ojciec, jest w Niebie, a nie tu z nami na Ziemi. Nauczał też, jaka jest koncepcja życia człowieka. Tę koncepcję przygotował Stwórca w ramach Swego aktu stworzenia. Wykazywał również ważną prawdę, która nie dotarła w pełni do naszych czasów. Mianowicie pokazał, że człowiek ma osobę duchową, która dla osiągnięcia doskonałości posługuje się osobą fizyczną. Nauczał też, że trzeba wysilić swoją inteligencję, wolę i uczucia, aby stać się dobrym i doskonałym jak Ojciec Niebieski. Wciąż starał się, abyśmy przez zrozumienie Jego Woli mogli poznać wieczność przygotowaną przez Stwórcę w Jego świecie zwanym Królestwem Niebieskim. Ważną Jego nauką pozostaje konieczność posługiwania się miłością we wszystkich aspektach życia. Oznacza to służenie ludziom oraz traktowanie każdego człowieka jak przyjaciela. Tak wyjaśniał nam niestosowanie władzy wobec innych ludzi. Szczególnie warto pamiętać, że podniósł On bardzo wysoko rangę przyjacielskiej miłości. Za tę miłość oddał też życie. Niestety judaizm odrzucił wszystkie Jego nauki. Także chrześcijaństwo odeszło dość szybko od idei miłości przyjacielskiej, zmieniając ją na władzę. Przez to zatarło sens Jego przesłania. Na dodatek wbrew Jego naukom uczyniło z Niego Boga. Islam też nie uznał Jego nauk. Dlatego system essenceizm i moje teorie skupiły się na odzyskaniu treści nauk Jezusa, czyli jak zamienić siłę władzy na służbę, jak przywrócić miłość przyjacielską oraz jak pomóc ludziom urodzić się na nowo. Przez to postępowanie chcę sprawić, aby ludzie odzyskali swoje prawdziwe życie, czyli zmienili złą, upadłą naturę podległą Szatanowi na pierwotną naturę związaną z Ojcem Niebieskim.
Zatem za każdym razem, gdy każdy z nas w swym postępowaniu zmienia władzę na miłość, to wyzwala się trochę z upadłej natury. Jednak znaczący postęp przynosi dopiero zrozumienie, kim jest Prawdziwy Ojciec ludzi, czyli Byt Pierwoistny. Ważna jest też wiedza, że nie ma Go tu z nami na Ziemi, że nie obserwuje naszego życia i nie ingeruje w nasz świat. Jeszcze ważniejsze jest to, że nie stosuje kar za grzechy, gdyż nie zna zła. Za to my to mamy wiedzę o działaniu zła i możemy się mu przeciwstawić przez system sądownictwa. Postęp wnosi też świadomość, że ludzie nie są formą zwierząt, gdyż mają w sobie wieczne osoby duchowe. Pochodzimy bowiem bezpośrednio od naszego Stwórcy. Istotnym krokiem wspierającym postęp w odzyskaniu dobrej natury oraz narodzeniu się na nowo wnosi właściwe zrozumienie, w jaki sposób Szatan zniszczył swoją i naszą więź ze Stwórcą oraz jak nadal wpływa na życie ludzkości. Oczywiście do pełnego narodzenia się na nowo potrzebujemy pełnego zerwania z Szatanem, to znaczy pozbycia się odziedziczonej od niego upadłej natury. Jednak do ostatecznej odnowy świata potrzebujemy koniecznie obecności na Ziemi Syna Bożego. To on jako jedyny może całkowicie wyeliminować Szatana, czyli źródło zła z naszego świata, i doprowadzić go do tego, by znów stał się archaniołem służącym ludziom.
Zatem do narodzenia się na nowo nie wystarczy tylko duchowa obecność Syna Bożego. Świadczy o tym historia ostatnich dwudziestu wieków. Świat bowiem, tak jak był zły przed pojawieniem się Jezusa dwa tysiące lat temu, tak i nadal pozostaje zły. Również wpływ Szatana na ludzi jest wciąż taki sam, jaki był przed pojawieniem się Jezusa. Jedyne, co nam zostało po Jezusie, to rodzaj inicjacji narodzenia się na nowo w momencie naszej śmierci fizycznej, czyli gdy pozbywamy się ciała biologicznego. Z dzieła Jezusa wynika bowiem, że w momencie śmierci fizycznej wyzbywamy się równocześnie panowania nad nami Szatana, a więc i naszej upadłej natury. Czy zatem kontynuujemy dalszą edukację w świece duchowym, aby stać się tak doskonałym jak Ojciec Niebieski? Ponieważ nie jest to pewne, to lepiej już teraz zacząć się rodzić na nowo. To otwiera nadzieję, a nawet pewność, że w końcu będziemy tacy dobrzy oraz doskonali jak nasz Stwórca, Byt Pierwoistny. To jest wielkie marzenie, które stoi za powstaniem sytemu analitycznego essenceizm, a także teorii wiecznego istnienia i teorii inteligentnego stworzenia.