Wiedza 43
Kim jest nieprawdziwy bóg tego świata
Gdy już rozpoznamy istnienie różnych urojonych czy wyimaginowanych bogów wytworzonych przez liczne wyznania religijne, to należałoby w końcu zrozumieć istnienie tego jednego, czynnego boga naszego świata. Istnieje on rzeczywiście i nie jest żadnym urojeniem. To, co tu opisuję, ma formę dedukcji, nieopartej na żadnym naukowym dowodzie, ale korzystającej ze ścisłego analitycznego myślenia. Z konieczności jest to także odniesienie się do zapisów biblijnych. Wynika z nich sprawcza rola Szatana wobec świata. Właśnie o nim wielokrotnie mówił Jezus Chrystus. Określał go nie tylko jako ojca kłamstwa i źródło zła, a także jako pana, władcę, a nawet boga tego świata. Wskazał w ten sposób na Archanioła Lucyfera, który przez zmianę swej pozycji stał się Szatanem. W systemie essenceizm też chodzi o niego.
Ten Archanioł, jak to było sugerowane w poprzednich opracowaniach mojego systemu, został wyznaczony przez Stwórcę z innymi aniołami, aby opiekował się pierwszymi ludźmi do czasu, gdy w sposób bezpieczny będą już mogli posługiwać się najpotężniejszą siłą stworzenia, czyli Pierwoistną Siłą Miłości. Wywodzi się ona z Serca Bytu Pierwoistnego. Jest więc siłą, która wytwarza pierwoistny stan dobra (nazwę tej siły piszę dużymi literami ze względu na źródło jej powstania). Należy mieć świadomość, że doskonały Byt Pierwoistny nie mógł bezpośrednio wychowywać Swoich dzieci, gdyż nadałby niedoskonałym ludziom status doskonałości. Z tego powodu reprezentujący Stwórcę Archanioł dysponował czasowo Jego Siłą Miłości, aby stopniowo wdrażać ją w życie ludzi, by ci z czasem mogli osiągnąć dojrzałość. Jedynym, co im groziło w okresie rozwoju do doskonałości, było jej niewłaściwe ukierunkowanie. Niestety taka sytuacja nastąpiła. Zmiana kierunku Siły Miłości spowodowała powstanie równie potężnej siły władzy będącej źródłem zła. Odtąd mamy z nią do czynienia.
Zatem były Archanioł Lucyfer, teraz już jako Szatan, ma idealne warunki, aby trwać na pozycji władcy naszego świata. W jego przypadku w jednej istocie powstała podwójna osobowość. Nastąpiło to, gdy pierwotna osobowość dobrego Archanioła została „obrócona” w przeciwnym kierunku, powodując powstanie złej „nowotworowej” osobowości, czyli osobowości Szatana. Odziedziczyła ona moc Archanioła Lucyfera, ale w zupełnie obróconym sensie działania w stosunku do tego, który był jej pierwotnie przypisany. Dalsze istnienie pierwotnej osobowości Archanioła zostało jakby zamrożone. Zatem aktywnie działa tylko zła strona jego osobowości utworzona poza prawem stworzenia. Taka jest natura Szatana. Odtąd został duchowym ojcem ludzi, odseparowując ich od Prawdziwego Ojca. Dziedzicząc dobre ojcostwo Boga oraz złe ojcostwo Szatana, mamy w sobie dwie natury: tę pierwoistną, dobrą i tę upadłą, złą. Niestety ta zła ma przewagę.
Zmagania ze złem są bardzo nierówne. Zło ma wciąż istotną przewagę nad dobrem ze względu na przyjęcie przez Szatana pozycji dominującej nad ludźmi. Nie mamy bowiem dostępu do działania Pierwoistnej Siły Miłości, która niesie ze sobą dobro. Niestety całą jej moc przejął Szatan, nadając jej nowy kierunek, przeciwny do pierwotnego. Na dodatek w tym samym procesie Szatan odciął świat ludzi od kontaktu ze swym Prawdziwym Ojcem. Wobec tego Stwórca, jako Źródło dobra i prawdziwej miłości, nie znając zła, nie może uczestniczyć w życiu ludzkości. Wobec tego ludzie stali się w „pionkami”, którymi manipuluje Szatan. Ważnymi „pionkami” dla Szatana są różnego decydenci. Jeśli pozostają mu posłuszni, to są w swym złym działaniu najczęściej bezkarni. Żeby to zmienić i wzmocnić pozycję dobra wobec zła, trzeba by wielu bohaterów biorących przykład z dzieła Jezusa. Na razie świat wciąż stanowi imperium zła.
Cały proces powstania zła skutkuje tym, że Szatan w praktyce przejął pozycję, którą powinien zająć człowiek po osiągnięciu doskonałości osobistej. Taki doskonały człowiek ma godność syna Bożego albo córki Bożej, a więc może reprezentować Stwórcę wobec wszechświata. Jeśli tę pozycję zagarnął Szatan, to stał się panem świata zamiast być sługą ludzi. Dlatego potrzebujemy doskonałego człowieka (Syna Bożego), aby usunąć Szatana z jego pozycji. Taki człowiek ma prawo zastąpić Byt Pierwoistny wobec stworzenia. Tę pozycję doskonały człowiek posiada ze względu na to, że jego osoba duchowa bezpośrednio pochodzi z Osobowości Stwórcy. Niestety tragedia, która dokonała się na początku naszych dziejów, całkowicie odwróciła pierwotną koncepcję stworzenia ludzkości. Wprowadziła bowiem Szatana na pozycję przeznaczoną dla ludzi, reprezentantów Bytu Pierwoistnego. Dlatego mamy złe imperium Szatana.
Tak oto mamy na Ziemi wprowadzoną przez Szatana siłę władzy oraz odziedziczoną od niego upadłą naturę „ukorzenioną” w nas samych. Ten stan jest całkowicie sprzeczny z koncepcją Stwórcy. Oczywiście w praktyce panują nad nami inni ludzie, ale niestety za kulisami historii ludzkości stoi bezprawny władca tego świata.
Skutki wydarzenia z początku naszych dziejów rzutują aż do dziś na całą historię. Ta sytuacja wytworzyła zjawisko zatrzymania duchowego rozwoju ludzi, co w praktyce oznacza stan ich duchowej śmierci.
Opiszę jeszcze jedno bardzo niekorzystne zjawisko związane z nieprawdziwym bogiem naszego świata. Mianowicie Szatan doprowadził do swego rodzaju „zabetonowania” całego świata. Odciął nas na stałe od naszego Prawdziwego Ojca, przejmując tym samym kontrolę nad nieświadomymi tego ludźmi. Najgorsze jest to, że Szatan zmylił także przywódców religijnych, którzy nauczają, że kiedyś Bóg ogłosi koniec świata, przeprowadzając sąd ostateczny, a co za tym idzie, wybawiając nas spod władzy Szatana. To ewidentny przykład, że nie rozumieją procesu, który ma zakończyć panowanie zła. System essenceizm, przeciwstawiając się temu życzeniowemu rozwiązaniu problemu zła, wskazuje, że tylko ludzie są powołani do usunięcia Szatana z naszego świata. Już raz taka próba została podjęta przy udziale Jezusa Chrystusa; niestety bez powodzenia. Naprawiając błąd sprzed dwu tysięcy lat, powinniśmy wytworzyć sytuację, aby na Ziemi mógł znów narodzić się człowiek bez żadnej zależności od Szatana, czyli Syn Boży, tak jak Jezus Chrystus. Tego nie da się ominąć, gdyż pierwotna koncepcja Stwórcy przewidywała powstanie dobrego świata od narodzenia się na Ziemi mężczyzny (syna Bożego) i kobiety (córki Bożej) posiadających tylko pierwotną osobowość otrzymaną od Stwórcy. Jeśli nie przygotujemy takiej sytuacji, to na wieki może zostać „zabetonowany stan”, w którym wciąż będzie władza nieprawdziwego boga tego świata. Na razie imperium zła daje Szatanowi decydującą władzę nad ludzkością.