Wiedza65
Dobro i zło
Dlaczego w tak zdecydowany sposób stwierdzam, że Bóg nie zna zła? Ponieważ chciałbym zwrócić uwagę tym wszystkim, którzy inaczej widzą ten problem. Z tego też względu wciąż podkreślam, że zło to osobliwość istniejąca całkowicie poza Bytem Pierwoistnym, która jak nowotwór wdarła się do naszej rzeczywistości, zarówno fizycznej jak i duchowej. W praktyce zatem zło dotyczy tylko nas, naszej ziemskiej cywilizacji, gdyż Stwórca zna tylko dobro.
Według mojego systemu dobro jest tym, co pierwotnie powinno być lub istnieć. Przykładem zwykłego dobra jest lampa wisząca na suficie i oświetlająca pomieszczenie. Jednak gdy spadnie nam na głowę, to może wyrządzić zło. Krzesło powinno służyć do siedzenia, a nie rozpadać się pod siedzącą osobą, robiąc jej krzywdę. Zatem można powiedzieć, że zło jest tym, czego nie powinno być.
Doskonały twórca powinien tworzyć doskonałe rzeczy odzwierciedlające jego umiejętności. Doskonały inżynier uwzględnia odpowiednie prawa fizyki, tworząc lampę, która nigdy nie spadnie nam na głowę. Doskonałość takiego twórcy powinna generować pewność, że tak się nigdy nie stanie. Nie będzie bowiem w ogóle takiej możliwości, że urwie się ona z zaczepu na suficie i spowoduje powstanie zła. Zatem doskonały Stwórca nie kalkuluje, „co by było, gdyby”, gdyż to byłoby sprzeczne z Jego doskonałością. Nie bierze zatem pod uwagę swojej porażki, czyli w przypadku Stwórcy faktu powstania zła. Wyjątek stanowi sytuacja, gdy Stwórca „programowo” tworzy „coś” niedoskonałego, nad czym nie będzie miał kontroli aż do momentu, gdy to „coś” osiągnie doskonałość. To jest właśnie przypadek człowieka. Biorąc pod uwagę Swój „program”, Stwórca, jako ten doskonały i uwzgledniający wszystkie możliwości, zastosował środki zaradcze dla okresu rozwojowego stworzonego przez Siebie człowieka. To okres, w którym człowiek bez udziału Boga musi dojść do doskonałości. Oczywiście, w tym okresie Stwórca zapewnił nam pełne wsparcie ze strony świata aniołów oraz określił drogę i cel naszego życia. Całość wsparcia ze Strony Ojca Niebieskiego określają Jego prawa i zasady składające się na pojęcie Opatrzności Bożej. W tej sytuacji Stwórca nie ma możliwości poznania zła, czyli tego, co wytwarzają ludzie poza Jego wiedzą i prawami.
Reasumując, Stwórca obdarza Swoje stworzenie miłością, a w największym stopniu ludzi. Ta miłość, która jest Pierwoistną Siłą napędzającą życie, prowadzi wszystko do doskonałości, utrzymując pierwotny, dobry kierunek nadany jej przez Niego. Byt Pierwoistny jest doskonały i nie zmienia nigdy jej przeznaczenia. Ktoś, kto jest stworzony „na obraz i podobieństwo Boga”, będąc doskonały jak On, też nie zmieni jej kierunku. Niestety, niedoskonała istota, która znajduje się dopiero w drodze do doskonałości, może ewentualnie zmienić kierunek miłości. Wtedy pojawia się zło, czyli stan przeciwny do ustalonego kierunku miłości, czyli niezgodny z koncepcją świata stworzonego przez Boga