Wiedza 51
Badanie wiedzy, która się nam należy
Przed przystąpieniem do moich badań sądziłem, że naukowcy zajmują się każdym ważnym zjawiskiem w naszej cywilizacji. Dlatego zdziwił mnie fakt, że niezależni naukowcy nie zajęli się na poważnie dogłębną i obiektywną analizą działalności Jezusa Chrystusa, którego domniemana data narodzenia rozdziela okres starożytności od nowożytności. Dzieje się tak pomimo faktu, że nauka bada i określa dużo bardziej odległe zjawiska, które rozegrały się bardzo dawno temu. Naukowcy, badając zjawiska powstałe miliardy lat temu i oddalone od nas bardzo daleko, potrafią podać dość dokładne fakty, które dokonały się w kosmosie. Dlatego postanowiłem użyć mojego systemu analitycznego essenceizm do ponownego zbadania autentyczności nauk Jezusa Chrystusa.
System analityczny essenceizm postrzega dzieło Jezusa jako najważniejszy wkład w przywracaniu nam pierwotnej koncepcji Bytu Pierwoistnego. Dlatego istotne jest dokładne rozumienie idei, które głosił oraz prawdziwej treści Jego nauczania. System essenceizm po wnikliwej analizie wykazał bowiem, że Jezus przekazał ludziom koncepcję rzeczywistości nieznaną przed Nim. Niestety pozostaje też nieznana po Nim.
Koncepcja wywodząca się od Stwórcy i prezentowana przez Jezusa była całkowicie sprzeczna z koncepcją ówczesnej władzy, zarówno religijnej jak i politycznej. Dlatego został wyeliminowany z życia społeczeństwa podległego tym władzom. Syna Bożego skazała na śmierć władza polityczna pod naciskiem władzy religijnej. Zabito Go za to, że wykazał bezpośredni wpływ Szatana jako „pana tego świata” na ówczesną władzę hierarchów religijnych. Niestety wiedza o roli władzy religijnej i politycznej jako narzędzi władzy Szatana pozostała do dziś mało znana. Powstała więc konieczność uzupełnienia wiedzy o tym mechanizmie.
Dlatego przez wiele lat starałem się w rozmowach z rzetelnymi badaczami uzyskać właściwe opinie na temat wieloletniego kształtowania treści ewangelii. Szczególnie interesowała mnie wiedza o historycznych soborach chrześcijańskich, na których kształtowały się reguły wiary chrześcijańskiej, a także dokonywało się ustalanie treści zapisów ewangelicznych. W wyniku tych ustaleń religia ta została ostatecznie skażona wirusem władzy, który przez wieki przekształcał tę religię do jej obecnej formy, czyli religii władzy.
Po żmudnej analizie prowadzącej do częściowego oczyszczania nowotestamentowych tekstów z zapisów dodanych przez wielu chrześcijańskich „poprawiaczy” uzyskałem wystarczającą wiedzę o możliwej treści nauk Jezusa. O tej wiedzy zacząłem sygnalizować już w poprzednich publikacjach essenceizmu. Zatem w tym opracowaniu przekazuję częściową wizję nauk, które prawdopodobnie głosił Jezus. Ogólnie moja teoria widzi w Jezusie Syna Bożego oraz największego bohatera ludzkości. Bólem napawa mnie jednak wciąż niezrozumienie, że w czasie Jego misji wpływ Szatana na ludzi osiągnął taki poziom, że zabili Syna Bożego, naszego wielkiego Przyjaciela i Odkupiciela ludzkości.
Zanim wskażę na szczególne dokonania Jezusa, wyjaśniam, że mój essenceizm nie widzi w Jezusie kogoś, kto poświęcił życie za nasze grzechy. Przyjął On bowiem na siebie o wiele ważniejsze zadanie, czyli usunięcie źródła naszych grzechów: Szatana. Robił zatem wszystko, aby zakończyć działalność tego złego „boga naszego świata”. Jednak z braku wsparcia ze strony ludzi musiał ograniczyć Swoje zadanie tylko do misji Odkupiciela. Oznacza to, że za cenę Swojego życia wyzwolił świat duchowy spod wpływu Szatana. Jego odkupicielskie dokonanie pozwala każdemu człowiekowi na wyzwolenie się spod władzy Szatana przy wejściu do świata duchowego. To dokonanie Jezusa zupełnie inaczej widzi nauka chrześcijańska. Zatem analiza essenceizmu wykazuje, że ta religia „wytworzyła” sobie „swego Jezusa” na swoje potrzeby.
Według wielu niezależnych historyków badających okres pierwszych trzech wieków po zakończeniu misji Jezusa do naszych czasów dotarła zmieniona wersja Jego nauk. Już od wczesnych lat po Jego odejściu pokolenia ideologów nowej religii tworzyły swoje wersje potwierdzane potem przez kolejne sobory. Zatem w obecnym kształcie wiedza przekazywana nam przez teologów chrześcijańskich jest w dużym stopniu inna niż rzeczywistość tamtych czasów. Na dodatek wiele dokumentów było celowo niszczonych. W wyniku tego typu zabiegów nie znamy bardzo wielu prawdziwych danych o naukach i działalności Jezusa. Moja teoria stawia tezę, że w tej sprawie mogło dojść do celowego działania uniemożliwiającego poznanie prawdy o prawdziwym nauczaniu Syna Bożego.
Pragnę w tym miejscu wyjaśnić, że wyniki badań prowadzonych obiektywnie trafiają do mnie bardziej niż dogmatyczne ustalenie o istnieniu Ducha św., który ponoć kierował twórcami nowotestamentowych tekstów biblijnych. Analizy mojego systemu oparte są niestety tylko na urywkach niezachowanych do dziś oryginałach dokumentów. Na ich podstawie można stwierdzić, że najwcześniejsze świadectwa stopniowo „ubogacono” ogromną ilością dodatków mających niewiele wspólnego z naukami Jezusa. Niezależni badacze twierdzą, że część treści ewangelicznych została dopisana przez „chrześcijańskich uczonych w piśmie”. Ich celem było uczynienie z tego wyznania uniwersalnej religii władzy. Co istotne, wielu teologów chrześcijańskich potwierdziło w publikacjach z okresu ostatnich kilkuset lat, że miała miejsce taka znacząca ingerencja w prawdziwą treść nauczania Jezusa.
Zatem jednym z zadań essenceizmu jest przywrócenie prawdziwych nauk Jezusa. W tym celu mój system badał proces powstawania chrześcijaństwa, które jest religią władzy. Oczywiście trudno jest dziś ocenić, co jest prawdziwe w zapisach ewangelicznych, a co nie. Tylko z wielką ostrożnością można przyjąć pewne fakty potwierdzone przez inne dostępne źródła informacji. Niestety ze względu na bardzo odległy czas i one nie są w pełni wiarogodne. Jednak wnikliwa analiza systemu essenceizm doprowadziła w końcu do odzyskania pewnych istotnych wartości nauk Jezusa. Wykazały one, że obecne religie, zwane objawionymi nie wyznają prawdziwego Ojca Niebieskiego, o którym mówił dwa tysiące lat temu Jezus. Zafałszowanie tej wiedzy dotyczy szczególnie prawdziwej wizji Stwórcy oraz Jego Osobowości, a także zrozumienia wiecznej osobowości człowieka i celu powstania wszechświata. Mogę zatem stwierdzić, że w tej sytuacji essenceizm wniósł własną wiedzę o charakterze rewolucyjnym, która dotyczy Boga jako Bytu Pierwoistnego. Całość mojego systemu jest więc nowatorską wizją świata podobną do tej, którą zaprezentował Jezus Chrystus.